Najbliższy mecz
Piast
Piast

T-ME
Gliwice
ul. Okrzei 20
25.10.2014r. 15:30

Jagiellonia
Jagiellonia
Tabela mini
  MPBr
1.Legia (M)122313
2.Jagiellonia12238
3.Śląsk12236
14.Ruch128-8
15.Korona128-13
16.Zawisza (P)127-18
zobacz tabele
Ankieta
W sobotę piłkarze Jagiellonii zmierzą się w Gliwicach z Piastem. Jakim rezultatem zakończy się to spotkanie?

wyniki głosuj
12. kolejka - sezon 2014/15
Piątek (17.10.2014)
Cracovia - Ruch 1:0 (0:0)
Legia - Lechia 1:0 (0:0)
Sobota (18.10.2014)
Podbeskidzie - Górnik Ł. 1:0 (0:0)
Śląsk - Piast 3:0 (0:0)
Jagiellonia - Pogoń 5:0 (3:0)
Niedziela (19.10.2014)
Korona - Lech 2:2: (1:2)
Górnik - Wisła 0:5 (0:1)
Poniedziałek (20.10.2014)
Zawisza - GKS 2:1 (0:1)

 

Newsletter

Zapraszamy do zapisywania się na newsletter...

Dodaj Usuń
Jaga Fan Shop
Promocja Under Armour
więcej Promocja Under Armour
Kalendarium
Poprzedni miesiąc październik '14 Następny miesiąc
PoWtŚrCzPtSoNd
293012345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829303112
Wkrótce
25 października
T-ME: Piast Gliwice - Jagiellonia (15:30)
26 października
III liga: Dąb Dąbrowa Białostocka - Jagiellonia (13:00)
30 października
PP: Lech Poznań - Jagiellonia (17:45)
Aktualności

Plizga pierwszym wzmocnieniem Jagi!

autor: Dariusz Gryko, źródło: własne, fot. ASInfo
14.06.2011, 20:36

        Dawid Plizga jest pierwszym wzmocnieniem Jagiellonii przed nowym sezonem. Broniący przez ostatnie sześć lat barw Zagłębia Lubin 25-letni pomocnik złożył we wtorek podpis pod trzyletnim kontraktem. Zanim jednak zamelduje się na pierwszym treningu, w najbliższą sobotę… stanie na ślubnym kobiercu. Zawodnik już w piątek zostanie zgłoszony do rozgrywek Ligi Europejskiej.


>> Przez ostatnie 6 sezonów Dawid Plizga przysparzał wiele radości kibicom Zagłębia Lubin

- W mojej opinii Jagiellonii najbardziej zależało na tym, abym zasilił jej szeregi i to ona była najbardziej konkretna. Prezesi często rozmawiali ze mną, pytając o zdrowie, formę i perspektywy gry w ich klubie, co było bardzo miłe, bo wiedziałem, że im zależy na tym, abym został ich zawodnikiem - mówi wychowanek Stadionu Śląskiego Chorzów, który przez ostatnie sześć sezonów bronił barw Zagłębia Lubin (82 mecze / 13 bramek).

- Takie jest życie sportowca, raz się jest w jednym miejscu, raz w drugim - kontynuuje Plizga. - Na pewno po tak długim czasie jest ciężko opuszczać swoje miejsce, do którego się w pewien sposób już przywiązałem. Teraz nadszedł jednak czas na Białystok. W ostatnich dwóch latach Jagiellonia należała do czołówki naszej ligi i po raz drugi zagra w europejskich pucharach, a ja nie miałem jeszcze okazji, pomimo że Zagłębie grało w nich dwukrotnie podczas mojego pobytu w Lubinie. Mnie jednak ta przyjemność ominęła. Mam nadzieję, że teraz z moim udziałem Jaga zajdzie jak najdalej, bo jest to na pewno doskonała promocja dla klubu i miasta  - uważa zawodnik.

Piłkarze Jagiellonii już w czwartek rozpoczną przygotowania do nowego sezonu, a pierwsze spotkanie rozegrają w ramach eliminacji do Ligi Europejskiej 30 czerwca. Plizga na zgrupowanie do Olecka dotrze jednak dopiero we wtorek, gdyż… - W sobotę mam swój ślub, więc na zgrupowaniu zamelduję się w poniedziałek wieczorem lub we wtorek z rana. Długo już mieszkamy z Edytą i trzeba było kiedyś zalegalizować swój związek, a więc śmiało można powiedzieć, że do Białegostoku sprowadzę się z rodziną - cieszy się już były pomocnik miedziowych, który przeważnie występuje na bokach pomocy, jednak w swojej karierze grywał zarówno w ataku, jak też na pozycji ofensywnego środkowego pomocnika. W Jagiellonii widzi sobie miejsce na lewej pomocy.  - Nie robi mi różnicy, na której stronie ustawi mnie trener, ale prawa strona w Jagiellonii zarezerwowana jest chyba dla Tomka Kupisza - uważa dwukrotny reprezentant Polski, który w drużynie narodowej debiutował 10 grudnia 2010 roku w meczu przeciwko Bośni i Hercegowinie (2:2), a więc razem z dwoma innymi jagiellończykami, wspomnianym Kupiszem oraz Grzegorzem Sandomierskim. W swoim kolejnym występie przeciwko Mołdawii (1:0), 6 lutego bieżącego roku, Plizga zdobył premierową bramkę w reprezentacji Polski.


>> Dawid Plizga ma za sobą dwa mecze w reprezentacji narodowej i bramkę,
którą strzelił w meczu z Mołdawią

W Zagłębiu Plizga występował z numerem 7, który w Jagiellonii w poprzednim sezonie należał do Francka Essomby. Ten jednak po rundzie wiosennej nie jest już zawodnikiem naszego klubu. - Jeżeli siódemka jest wolna, to chętnie bym ją wziął, o ile nie wiążą się z nią jakieś historie, bo w niektórych klubach numery są zastrzeżone - z entuzjazmem mówi zawodnik.

Przychodząc do naszego miasta były zawodnik m.in. GKS Katowice (32 mecze / 5 bramek) nie wie za wiele o nim, bo dotychczas widział głównie stadion. - Wiem, że buduje się tu nowy stadion i odkąd pamiętam w Białymstoku zawsze była dobra murawa do gry.

Być może Plizga nie będzie osamotniony w Jagiellonii, gdyż sporo ostatnio się mówi o pozyskaniu innego zawodnika Zagłebia, Grzegorza Bartczaka. - Na pewno w dwójkę byłoby raźniej, bo dosyć długo już się znamy z Grześkiem. Jeżeli zdecyduje się podpisać kontrakt z Jagiellonią, wierzę, że będzie dużym wzmocnieniem drużyny - kończy nowy nabytek Jagiellonii.

powrót