09 05.16 16:09
Nowszy wpis Starszy wpis

Matija Sirok rozwiązał kontrakt

        Matija Sirok po niespełna pięciu miesiącach gry dla Żółto-Czerwonych, w porozumieniu z władzami klubu i sztabem szkoleniowym zdecydował się na rozwiązanie kontraktu z Jagiellonią Białystok.

Umowa jaką Słoweniec podpisał w styczniu tego roku umożliwiała opcję przedłużenia umowy o kolejny rok, ale wszystkie zainteresowane strony uznały, że lepiej będzie jeśli tak się nie stanie. – Podejście Matiji do zawodu piłkarza jest niezwykle profesjonalne. Przez cały okres jego pobytu w naszej drużynie nie mieliśmy z nim żadnego problemu. Zawsze był do naszej dyspozycji i nie kwestionował decyzji bez względu na to, czy miał miejsce w pierwszym składzie, czy też grał w trzecioligowych rezerwach. O jego podejściu niech świadczy chociażby fakt, że po kilku miesiącach pobytu w Białymstoku nie ma problemu z komunikacją w naszym języku. Naprawdę rzadko spotykana umiejętność. Pod tym względem zrobił na mnie duże wrażenie – podkreśla Michał Probierz, trener naszego zespołu.

- Na rozwiązanie umowy zdecydowaliśmy się z kilku powodów. Pierwszym z nich jest rywalizacja Matiji z Łukaszem Burligą. Matija ma 24 lata i potrzebuje grania, żeby zrobić kolejny krok do przodu, a my obecnie nie jesteśmy w stanie mu tego zapewnić. Poza tym w drużynie juniorów starszych jest robiący coraz większe postępy Paweł Olszewski. Młodzieżowy reprezentant naszego kraju bardzo dobrze rokuje na przyszłość i z pewnością bardziej skorzystałby na roli, którą pełni obecnie Matija – przekonuje szkoleniowiec naszego zespołu.

Matija od przybycia do Białegostoku rozegrał trzy mecze w Ekstraklasie. Na boku obrony pojawiał się od pierwszej minuty w spotkaniach z Legią Warszawa, Śląskiem Wrocław oraz Górnikiem Zabrze. Ponad to rozegrał pięć spotkań w drugim zespole. Do protokołów meczowych wpisywał się dwukrotnie. Zobaczył żółtą kartkę w meczu z wrocławianami, a w ostatnim występie w rezerwach pokonał w doliczonym czasie gry jego gol zapewnił remis w meczu z mającym drugoligowe aspiracje MKS-em Ełk.

Matija, życzymy powodzenia. Nie żegnamy się. Mówimy do zobaczenia!