22 06.16 20:43
Nowszy wpis Starszy wpis

Zwycięstwo w ostatnim sprawdzianie przed zgrupowaniem

Jagiellonia Białystok pokonała Koronę Kielce 2:0 w meczu sparingowym rozegranym na Kolporter Arenie w Kielcach. Gole dla drużyny Michała Probierza strzelali Fiodor Cernych i Przemysław Frankowski.

Środowy sparing był ostatnim sprawdzianem Żółto-Czerwonych przed wyjazdem na dwutygodniowe zgrupowanie do Słowenii. Mimo to trener Michał Probierz nie zdecydował się na skorzystanie z wielu dostępnych zawodników, a zagrali głównie ci, którzy od początku okresu przygotowawczego trenowali z zespołem. Jedynym wyjątkiem w wyjściowej jedenastce był Fiodor Cernych, a na ławce rezerwowych znaleźli się też Emil Łupiński czy testowany Bartosz Sot. Napastnik IV-ligowej Nidzianki Bieliny w zakończonym sezonie zdobył dla swojego zespołu 25 bramek.

Jagiellończycy rozpoczęli ten mecz bardzo dobrze. Już w szóstej minucie gry płaską centrę z lewego skrzydła Karola Mackiewicza celnym strzałem z kilku metrów wykończył Fiodor Cernych i Żółto-Czerwoni cieszyli się z szybko objętego prowadzenia.

W pierwszej części gry podopieczni Michała Probierza, który ten mecz celowo obserwował z trybun, stamtąd przekazując zespołowi swoje uwagi, grali bardzo dojrzale. Białostoczanie długo utrzymywali się przy piłce i szukali dziur w defensywie swojego rywala. Ich akcje kończyły się jednak głównie strzałami z dystansu. Próbowali między innymi Fiodor Cernych i Przemysław Frankowski, ale bez skutku.

Kielczanie przebudzili się dopiero w końcówce pierwszej połowy, gdy stworzyli sobie świetną okazję do wyrównania, której nie wykorzystał Mariusz Rybicki, uderzając obok słupka. Do przerwy Jagiellonia schodziła do szatni ze skromnym prowadzeniem 1:0.

Druga część spotkania zaczęła się podobnie jak kończyła się pierwsza, czyli od groźnych akcji gospodarzy. Kielczanie, którzy w przerwie wymienili niemal całą jedenastkę, po błędach białostockiej obrony próbowali doprowadzić do remisu. Nabil Aankour w sytuacji sam na sam uderzył jednak prosto w Bartłomieja Drągowskiego.

Po chwili Koroniarze mogli strzelić gola, ale samobójczego. Po przypadkowym strzale testowanego w ich szeregach zawodnika Wigier Suwałki Artura Bogusza piłka trafiła w słupek. Przez dłuższy czas już do końca spotkania Jaga rozgrywała piłkę, ale nie potrafiła się przedostać pod bramkę gospodarzy. Udało się to dopiero w samej końcówce, gdy po podaniu Karola Mackiewicza w dobrej sytuacji znalazł się Przemysław Frankowski i precyzyjnym uderzeniem z kilkunastu metrów ustalił wynik pojedynku w Kielcach na 2:0.

W czwartek Jagiellończycy udają się na zgrupowanie do Słowenii, gdzie będą przebywać do 7 lipca. Tam nasi piłkarze rozegrają cztery sparingi, z których pierwszy, z uczestnikiem Ligi Mistrzów w sezonie 2014/15 NK Maribor, został zaplanowany na sobotę 25 czerwca.

Korona Kielce – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)

Bramki: Cernych 6’, Frankowski 90’

Korona Kielce: Gostomski (60’ Otczenaszenko) – Rymaniak (46’ Gabovs), Diaw (46’ Wierchowcow), Waleńcik (46’ Dejmek), Bogusz (66’ Papka) – Marković (46’ Fertovs), Radulj (46’ Grzelak) – Cebula (46’ Zając), Możdżeń (46’ Aankour), Rybicki (46’ Pilipczuk) – Sekulski (46’ Przybyła)

Jagiellonia Białystok: Drągowski – Burliga, Guti, Wasiluk, Straus – Grzyb, Góralski (80’ Łupiński), Romanczuk – Frankowski, Mackiewicz – Cernych (46’ Sot, 80’ Falon, 84’ Asatiani, 89’ Falon)