09 01.17 23:54
Nowszy wpis Starszy wpis

Probierz: Trzeba zapomnieć, że jesteśmy liderem

- Z jednej strony fajnie było spędzić przerwę zimową na fotelu lidera, ale z drugiej trzeba jak najszybciej o tym zapomnieć – mówi na starcie przygotowań do rundy wiosennej trener Jagiellonii Białystok, Michał Probierz.

- Trzeba pamiętać, że nie sztuką jest tam się znaleźć, ale się tam utrzymać. Konkurencja nie śpi. Widać, że Legia i Lechia się wzmacniają. Lechia jest jednym z faworytów tych rozgrywek, mając jedną z najsilniejszych kadr w lidze. Być może jest nawet silniejsza od Legii. Musimy być bardzo czujni, chcemy się utrzymać na pierwszym miejscu i zrobimy wszystko, żeby dobrze prezentować się wiosną – dodawał szkoleniowiec Żółto-Czerwonych, przyznając, że pozycja lidera Ekstraklasy wcale nie ułatwia dokonywania zimowych transferów.

- Szukamy różnych rozwiązań, na pewno nasza pozycja nam trochę utrudnia sytuację, bo wszyscy myślą, że płacimy tak, jak topowe kluby w Polsce, ale my z tej polityki, którą przyjęliśmy z właścicielami i zarządem, się nie wycofujemy. Jesteśmy trochę innym klubem od tych, które pompują bardzo duże pieniądze w drużynę. Bardziej liczymy na szkolenie i promowanie kolejnych piłkarzy – tłumaczył Probierz. Opiekun Jagi nie ukrywał, że podobnie jak zawodnikom, jemu również trzytygodniowa przerwa świąteczno-noworoczna bardzo się przydała.

- Ten odpoczynek był mi bardzo potrzebny po ostatnim roku. Wiadomo, że przez zimę musimy trenować i przygotowywać teraz trochę inaczej, ale wszystko to, co udało nam się zaplanować, się udało – zaznaczał trener Jagiellonii.

Czy zimowy okres przygotowawczy, pomijając pogodę, różni się zdecydowanie od letniego? - Zimą pracuje się inaczej niż latem, ale też trzeba pamiętać, że trenuje się przez cały czas. To jest regularny trening. Nie jest tak, że teraz będziemy trenować, a później już nie. Spokojnie pracujemy i zobaczymy, co się wydarzy – powiedział szkoleniowiec lidera Lotto Ekstraklasy.

Plany Jagiellończyków na najbliższe tygodnie są bardzo podobne do tych sprzed roku, kiedy to drużyna wiosną prezentowała się „w kratkę”. Żółto-Czerwoni przez tydzień będą trenować w Białymstoku, a następnie udadzą się na trzy tygodnie do Turcji.

- Nie możemy zrobić niczego innego, nie mamy innego wyjścia. Musimy w ten sposób planować okres przygotowawczy. Trzeba pamiętać, że mimo wszystko rok temu dość spokojnie się utrzymaliśmy, pomimo sporych zmian kadrowych. Uważam, że wtedy wielkiego kryzysu nie było – tłumaczył Probierz, który jest spokojny, jeśli chodzi o zimowe wzmocnienia Jagiellonii.

- Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby wzmocnić drużynę i dobrze to poukładać. Nie możemy jednak wariować. Jesteśmy na pierwszym miejscu i, co najważniejsze, mamy dobry zespół. Nie chcemy też tego w żaden sposób zepsuć – zakończył trener Jagiellonii Białystok.