21 01.17 18:04
Nowszy wpis Starszy wpis

Wydarty remis z mistrzem Bułgarii

W swoim trzecim sparingu na zgrupowaniu w Turcji piłkarze Jagiellonii Białystok sprawili miłą niespodziankę. Żółto-Czerwoni zremisowali z uczestnikiem fazy grupowej Ligi Mistrzów, Łudogorcem Razgrad, 1:1. Jedynego gola dla Jagi strzelił Fiodor Cernych.

Rano jedna jedenastka drużyny Michała Probierza zremisowała z kazachskim Irtyszem Pawłodar (1:1), popołudniu druga, silniejsza, umiała przeciwstawić się pięciokrotnym mistrzom Bułgarii, którzy z powodzeniem występowali w tym sezonie w jednej grupie Ligi Mistrzów z Arsenalem, Paris Saint Germain oraz FC Basel. Z absolutnie wyjściowego zestawienia Żółto-Czerwonych zabrakło jedynie Mariana Kelemena, którego między słupkami zastąpił Damian Węglarz.

W pierwszej części gry Jagiellończycy postawili bardziej renomowanym rywalom bardzo trudne warunki. Żółto-Czerwoni skutecznie zablokowali środek pola dla świetnie wyszkolonych technicznie Brazylijczyków z Łudogorca, dzięki czemu ci nie potrafili stwarzać zagrożenia pod bramką Węglarza. Jedyna groźna sytuacja miała miejsce po rzucie rożnym, kiedy to jeden z rywali główkował nieznacznie ponad poprzeczką.

Więcej działo się za to w drugim polu karnym, bowiem Żółto-Czerwonych stać było na dobrych i szybkich kontrataków. Już w trzeciej minucie, po dośrodkowaniu Fiodora Cernycha, Bułgarzy musieli wybijać piłkę spod samej bramki. W kolejnych minutach z dystansu szczęścia próbowali Konstantin Vassiljev oraz Piotr Tomasik, ale ich strzały pewnie bronił Milan Borjan, dzięki czemu do przerwy piłka ani razu nie wpadła do którejkolwiek z bramek.

Drugą część spotkania piłkarze Michała Probierza mogli rozpocząć bardzo dobrze. Już w pierwszej akcji po zmianie stron Przemysław Frankowski świetnie dograł w pole karne do Fiodora Cernycha, ale ten w sytuacji stuprocentowej przegrał pojedynek z golkiperem Łudogorca. Chwilę później niecelnie uderzał głową Taras Romanczuk, a z upływem kolejnych minut do głosu zaczęli dochodzić przeciwnicy. Na zespół z Bułgarii dobrze podziałały zmiany Georgiego Dermendżijewa – Vura i Claudiu Keseru, którzy wprowadzali sporo zamieszania pod naszą szesnastką.

Sygnał do ataku dla Łudogorca dali celnymi strzałami wspomniany Keseru oraz Abel Anicet, ale te próby bardzo pewnie obronił Damian Węglarz. W odpowiedzi z dystansu nieznacznie pomylił się Brazylijczyk Guti.

Od około 60. minuty gry piłkarze Łudogorca z Vurą na czele zaczynali mieć więcej miejsca pomiędzy zawodnikami Jagi i starali się to wykorzystać. To właśnie lewoskrzydłowy z Holandii w 65. minucie przeprowadził lewym skrzydłem skuteczną akcję i po jego dośrodkowaniu wynik precyzyjnym uderzeniem głową z kilku metrów otworzył Claudiu Keseru.

W ostatnich 20 minutach gry wspomniany Vura wielokrotnie dawał się we znaki defensywie Jagi, ale jego kolejne strzały zza pola karnego pewnie łapał Damian Węglarz. W 82. minucie gry bardzo dobrej sytuacji do przypieczętowania wygranej nie wykorzystał Abel Anicet, który uderzył z kilku metrów ponad poprzeczką.

W samej końcówce Żółto-Czerwoni zaczęli odważniej szukać wyrównującego gola. Na pięć minut przed końcem meczu po strzale z rzutu wolnego Piotra Tomasika zmierzającą w światło bramki wybił na róg jeden z obrońców przeciwnika. Po tym rzucie rożnym Jaga jednak doprowadziła do wyrównania. Po centrze Konstantina Vassiljeva zagraną przed pole karne piłkę opanował Fiodor Cernych i bardzo ładnym uderzeniem z powietrza z 20 metrów pokonał bramkarza Łudogorca.

Jagiellończycy próbowali jeszcze pójść za ciosem, ale po dobrej akcji naszej drużyny dośrodkowanie Łukasza Burligi nie dotarło do żadnego z napastników ustawionych w polu karnym rywali, przez co mecz zakończył się cennym remisem 1:1. Żółto-Czerwoni, którzy w sobotę pokazali się z naprawdę dobrej strony, kolejne spotkanie rozegrają we wtorek, kiedy ich rywalem będzie turecki Alanyaspor.

Mecz sparingowy, Belek, 21 stycznia 2017:
Jagiellonia Białystok – Łudogorec Razgrad (Bułgaria) 1:1 (0:0)

Bramki: Fiodor Cernych 86’ – Claudiu Keseru 65’.

Jagiellonia: Damian Węglarz - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Piotr Tomasik - Taras Romanczuk, Jacek Góralski - Przemysław Frankowski (71’ Arvydas Novikovas), Konstantin Vassiljev, Dmytro Chomczenowski - Fiodor Cernych.

Łudogorec: Milan Borjan, Cicinho, Cosmin Moti, Igor Plastun, Natanael, Lucas Sasha, Gustavo Campanharo, Wanderson, Jonathan Cafu, Marcelinho, Joao Paulo. W drugiej połowie grali także: Daniel Naumow, Jose Palomino, Aleksandr Wasiliew, Abel Anicet, Swietosław Diakow, Vura, Jody Lukoki oraz Claudiu Keseru.

Żółte kartki: Góralski – Moti, Plastun, Palomino.