17 02.17 09:48
Nowszy wpis Starszy wpis

Czas na pierwszą wygraną, czyli w prasie o Jadze

W piątkowej prasówce tematem nr jeden jest mecz z Górnikiem Łęczna. Kibice, piłkarze oraz trenerzy czekają na pierwszą w tym roku wygraną.

Kurier Poranny
Inaugurujemy rundę u siebie. - Zdajemy sobie sprawę, że przegraliśmy, ale nie panikujemy nie wiadomo jak. Pokonał nas zespół, będący kandydatem do mistrzowskiego tytułu - wystarczy popatrzeć na kadrę. To nie my byliśmy faworytem do zwycięstwa w tym meczu. Co nie zmienia faktu, że przegraliśmy trochę za wysoko - zauważa Michał Probierz, trener Jagiellonii. Szkoleniowiec nie robi dramatu z wiosennego falstartu. I słusznie, bowiem to dopiero początek rundy, która skończy się na początku czerwca. A w międzyczasie nastąpi jeszcze podział punktów. - Sezon jest długi i wierzymy w to, że jesteśmy dobrze przygotowani i w kolejnych meczach będziemy wygrywać i punktować - podkreśla Probierz.

Gazeta Wyborcza
Czas na wygraną. - Piłkarze Jagiellonii po porażce w Gdańsku stracili pierwszą pozycję w tabeli. Nie stracili jednak szansy na historyczny sukces. W piątek (godz. 18) białostoczanie zmierzą się na własnym stadionie z Górnikiem Łęczna. Zimową przerwę w rozgrywkach Jagiellonia spędzała na pozycji lidera ekstraklasy. Pierwsze miejsce białostoczanie stracili już po pierwszym wiosennym spotkaniu. W pojedynku na szczycie tabeli przegrali 0:3 na wyjeździe z Lechią. Zespół z Gdańska teraz jest liderem, drużyna z Białegostoku jest druga.

Przegląd Sportowy
Stokes nie trafi do Jagi? - Anthony Stokes był bardzo blisko wypożyczenia do Jagi, jednak w ostatniej kolejce Championship inny napastnik Blackburn – Sam Gallagher, doznał poważnej kontuzji i z tego powodu władze angielskiego klubu najprawdopodobniej zrezygnują z transakcji.

Gazeta Współczesna.
Z Górnikiem o przełamanie. - Patrząc w tabelę to wydaje się, że Górnik to dobry przeciwnik, aby zatrzeć złe wrażenie po spotkaniu z Lechią. Jesienią klub z Łęcznej był absolutnym outsiderem, a żółto–czerwoni bez większych problemów ograli łęcznian 2:0. Oblicze drużyny ma odmienić były selekcjoner Franciszek Smuda, który objął Górnika w połowie grudnia. Postawiono na spokojną pracę, bo klub nie był aktywny na rynku transferowym.