20 04.17 21:42
Nowszy wpis Starszy wpis

Trener rywali - Dariusz Wdowczyk

Przed nami ostatni mecz rundy zasadniczej w sezonie 2016/17. Piłkarze Jagiellonii Białystok zmierzą się w sobotę z Piastem Gliwice, którego trenerem jest Dariusz Wdowczyk. Oto krótka sylwetka tego doświadczonego szkoleniowca.

54-letni Wdowczyk ma za sobą bogatą karierę piłkarską na pozycji obrońcy. Wychowanek Gwardii Warszawa już w wieku 21 lat został zawodnikiem Legii, a już rok później zadebiutował w reprezentacji Polski, dla której przez osiem lat wystąpił w 53 meczach, strzelając przy tym dwa gole. Po sześciu latach gry w Legii przeniósł się do Celtiku Glasgow, gdzie występował przez pięć lat, a kolejne cztery sezonu rozegrał w angielskim Reading, by zakończyć profesjonalną karierę w 1998 roku w Polonii Warszawa.

To właśnie w Polonii Dariusz Wdowczyk od mocnego uderzenia rozpoczął swoją karierę trenerską. Najpierw pełnił funkcję asystenta Zdzisława Podedwornego, ale szybko stał się pierwszym szkoleniowcem w duecie z późniejszym selekcjonerem Jerzym Engelem. Gdy Engel przejął reprezentację Polski, w przerwie zimowej sezonu 1999/2000 Wdowczyk został samodzielnym trenerem Czarnych Koszul i już po pół roku mógł się cieszyć ze zdobycia z nimi mistrzostwa Polski oraz Pucharu Ligi.

Mimo sporego sukcesu, już w kolejnym sezonie został zwolniony, a kolejne epizody w Orlenie Płock i Widzewie Łódź nie były już tak udane. W 2002 roku obecny trener Piasta przejął trzecioligową Koronę Kielce, z którą szybko awansował do II ligi, a później był również na dobrej drodze do awansu do Ekstraklasy. I choć ujawnione kilka lat później fakty kładły się cieniem na te sukcesy, to Wdowczykowi dzięki tym dobrym wynikom udało się dostać angaż w warszawskiej Legii, gdzie zastąpił we wrześniu 2005 roku Jacka Zielińskiego.

W Warszawie ponownie Dariuszowi Wdowczykowi już w pierwszym sezonie udało się zdobyć mistrzostwo Polski. Legioniści mieli też chrapkę na awans do Ligi Mistrzów, ale zostali wówczas zatrzymani przez ukraiński Szachtar Donieck. Późniejsze słabsze wyniki w lidze i pucharach sprawiły, że Wdowczyk nie dotrwał do końca rozgrywek. Kilka miesięcy później, w październiku 2007 roku objął drugoligową Polonię, ale w marcu 2008 jego karierę trenerską na kilka lat przerwała afera korupcyjna.

Do zawodu 54-latek wrócił w 2013 roku, kiedy to zgłosiła się do niego Pogoń Szczecin. Jako szkoleniowiec Portowców Wdowczyk najpierw wywalczył z nowym zespołem utrzymanie w sezonie 2012/13, a w kolejnym awansował do pierwszej ósemki. Jego przygodę z Pogonią zakończył mecz w Białymstoku, a dokładniej „mecz otwarcia” nowego Stadionu Miejskiego, gdzie Żółto-Czerwoni w październiku 2014 roku rozbili szczecinian aż 5:0.

Już jako szkoleniowiec Wisły Kraków, którym został w 2016 roku, Wdowczyk zdołał się solidnie zrewanżować Jadze Michała Probierza, wygrywając z nią dwukrotnie w ciągu miesiąca – 5:1 i 1:0. I choć w sezonie 2016/17 jego zespół wystartował bardzo słabo, to doświadczony szkoleniowiec dostał czas na wyciągnięcie drużyny z kryzysu, ale niedługo później, w listopadzie, sam zrezygnował z pracy, rozwiązując kontrakt z powodu zaległości finansowych. Od marca obecnego roku wielokrotny reprezentant Polski pracuje w Gliwicach, gdzie udało mu się wydobyć ze sporego kryzysu drużynę Piasta. W sześciu meczach pod wodzą Wdowczyka wicemistrzowie Polski zdobyli osiem punktów, aczkolwiek wierzymy, że w sobotni wieczór ten bilans drużyny, która będzie walczyć o uniknięcie spadku z Ekstraklasy, nieco się pogorszy.