19 05.17 21:43
Nowszy wpis Starszy wpis

Trener rywali – Jacek Magiera

Już w niedzielę wielki hit rundy finałowej Lotto Ekstraklasy. W meczu, który może zadecydować o tytule mistrza Polski, Jagiellonia Białystok zmierzy się z Legią Warszawa. Czas na przedstawienie szkoleniowca Wojskowych – Jacka Magiery.

40-letni Magiera jest osobą od wielu lat identyfikującą się z warszawskim klubem. Choć rodowity częstochowianin jest wychowankiem miejscowego Rakowa, to już większość swojej kariery piłkarskiej spędził właśnie jako zawodnik Legii. Od stycznia 1997 roku do końca 2006 roku rozegrał w warszawskim klubie 190 meczów w Ekstraklasie, w których strzelił 17 goli, zdobywając przy tym dwa mistrzostwa Polski, Puchar Polski, Superpuchar Polski i Puchar Ligi. W ostatnim roku przed zawieszeniem butów piłkarskich na kołku występował w Rakowie Częstochowa i Cracovii, ale ostatecznie już w wieku 30 lat zdecydował się skończyć z profesjonalną grą w piłkę.

Kariera trenerska Jacka Magiery przez długi czas nie była specjalnie imponująca. W latach 2006-2013 aktualny szkoleniowiec Legii był asystentem kolejnych trenerów zespołu z Warszawy – Jacka Zielińskiego, Stefana Białasa, Macieja Skorży oraz Jana Urbana. Dopiero, gdy tego ostatniego zastąpił na tym stanowisku Norweg Henning Berg, Jacek Magiera został oddelegowany do prowadzenia drugiego zespołu warszawian.

Była to jego pierwsza samodzielna praca w roli trenera. W pierwszym sezonie rezerwy Legii zakończyły trzecioligowe rozgrywki na trzecim miejscu, a w kolejnym uplasowały się na dziesiątej pozycji. Między Magierą a Bergiem często jednak dochodziło do nieporozumień, a i w klubie ponad drugi zespół stawiano występującą w Centralnej Lidze Juniorów drużynę juniorów starszych, przez co w czerwcu 2015 roku Jacek Magiera zdecydował się na opuszczenie klubu z Łazienkowskiej.

Pół roku później „Magic” został doradcą w Motorze Lublin, ale już od kolejnego sezonu przejął pierwszoligowe Zagłębie Sosnowiec, z którym w sezonie 2016/17 wystartował fantastycznie – po dziewięciu kolejkach bez porażki sosnowiczanie prowadzili w ligowej tabeli z przewagą czterech punktów nad drugą Sandecją Nowy Sącz. W ten sposób Magiera stał się faworytem do zastąpienia w Legii Warszawa zwolnionego Besnika Hasiego, tym razem w roli pierwszego trenera stołecznej ekipy.

Pod jego wodzą Legia szybko wróciła na właściwe tory i z czternastego miejsca błyskawicznie wróciła do ligowej czołówki. W 25 meczach ligowych pod wodzą Magiery Legioniści wygrywali aż 18 razy, ponosząc ledwie dwie porażki. Dzięki ostatniej wygranej nad Lechem Poznań 2:0 po raz pierwszy w tym sezonie zostali liderem Lotto Ekstraklasy. Oprócz tego powrót 40-latka do Warszawy pozwolił na godną walkę z utytułowanymi rywalami w europejskich pucharach. Dzięki remisowi z Realem Madryt (3:3) i wygranej nad Sportingiem Lizbona (1:0) Legia w swojej grupie zajęła trzecie miejsce i wiosną występowała w Lidze Europy, gdzie okazała się minimalnie słabsza od Ajaksu Amsterdam, który za kilka dni zmierzy się w wielkim finale z Manchesterem United.

W Warszawie nikt nie ukrywa, że to właśnie przyjście Magiery było przyczyną wielkiej metamorfozy warszawskiego zespołu, który z wielkiego rozczarowania początku sezonu ponownie stał się niemalże dominatorem rozgrywek (przynajmniej biorąc pod uwagę kolejki, w których trenerem Legii był właśnie Jacek Magiera). Wierzymy jednak, że ten status będzie aktualny tylko do najbliższej niedzieli.