16 07.17 16:20
Nowszy wpis Starszy wpis

Inauguracyjna wygrana w Niecieczy

Jagiellonia Białystok wygrała z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza 1:0 w wyjazdowym starciu 1. kolejki Lotto Ekstraklasy. Jedyną bramkę dla Żółto-Czerwonych zdobył z rzutu karnego Łukasz Sekulski.

Trener Ireneusz Mamrot, mając w perspektywie rewanżowe starcie z FK Gabala, dokonał w wyjściowym składzie kilku korekt. Do pierwszej "jedenastki" wrócił Ziggy Gordon, a poza Szkotem szanse gry od pierwszej minuty otrzymali także Łukasz Sekulski, Martin Pospisil, Damian Szymański oraz Dima Chomczenowski. Na ławce rezerwowych usiedli natomiast Cillian Sheridan, Arvydas Novikovas, Przemysław Mystkowski i Łukasz Burliga, a poza kadrą znalazł się kontuzjowany Jacek Góralski.

Pierwsze minuty należały do gospodarzy, którzy od początku chcieli narzucić swój styl Jagiellończykom. Już w 4. minucie Samuel Stefanik przejął piłkę po rykoszecie na 11. metrze i oddał strzał w kierunku bramki strzeżonej przez Mariana Kelemena. Słowacki bramkarz popisał się gibkością i nogą odbił futbolówkę. Po chwili ponownie zagotowało się w naszym polu karnym. Tym razem na dośrodkowanie zdecydował się Patrik Misak, ale piłkę sprzed nóg Bartosza Śpiączki wybił Taras Romanczuk, a później "poprawił" Ivan Runje.

Jagiellonia do 30. minuty miała spore problemy z rozegraniem piłki w ofensywie. "Żółto-Czerwonym" brakowało pomysłu na rozmontowanie nieźle funkconującej defensywy gospodarzy. Jako pierwszy sygnał do ataku dał Guilherme. Pozyskany z Niecieczy Brazylijczyk urwał się lewą stroną i płaskim podaniem szukał kolegów w polu karnym Bruk-Bet Termaliki. Ostatecznie z tej akcji mieliśmy tylko rzut rożny. Po chwili wracający po siedmiu latach przerwy do Lotto Ekstraklasy Jan Mucha musiał się wysilić po uderzeniu z dustansu Dmytro Chomczenowskiego.

Gospodarze próbowali odgryźć się w 42. minucie. Wtedy Patryk Misak łatwo wymanewrował przed naszym polem karnym Damiana Szymańskiego i szukał płaskim podaniem pod bramką Mateusza Kupczaka, jednak "Słoniki" nie zdołały wykończyć tej sytuacji strzałem. Dwie minuty przed zakończeniem pierwszej połowy futbolówkę w polu karnym gospodarzy przejął Martin Pospisil. Czech zdecydował się na zagranie wzdłuż linii bramkowej, jednak żaden z jego kolegów nie zdołał zamknąć tej akcji.

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia. 45 sekund po wznowieniu gry debiutujący w Lotto Ekstraklasie Kamil Słaby powalił szarżującego w polu karnym gospodarzy Fedora Cernycha. Sędziujący to spotkanie Krzysztof Jakubik wskazał na '11' metr, a rzut karny pewnie wykorzystał Łukasz Sekulski.

Stracony gol dodał animuszu gospodarzom, którzy chcieli szybko doprowadzić do wyrównania. W 51. minucie Bartosz Śpiączka wyskoczył najwyżej do dośrodkowania Patryka Fryca i uderzył piłkę głową, ale futbolówka odbiła się od słupka i wylądowała w rękach Mariana Kelemena.

W 65. minucie Martin Pospisil przejął piłkę w środku pola i podał ją Fedorowi Cernychowi. Litwin zdecydował się na uderzenie zza linii 16 metrów, jednak i tym razem piłka trafiła tylko w słupek, a dobitka Łukasza Sekulskiego była bardzo niecelna.

W 78. minucie brawurową akcją popisał się wprowadzony po przerwie Arvydas Novikovas. Litewski skrzydłowy efektownym zwodem minął dwóch zawodników Bruk-Betu i podał piłkę Fedorowi Cernychowi. Drugi z Litwinów składał się do uderzenia, jednak w ostatniej chwili ofiarnym wślizgiem popisał się Maksimenko.

W końcówce spotkania gospodarze próbowali doprowadzić do wyrównania, jednak ani Bartosz Śpiączka, ani Vladislavs Gutkovskis w niezłych sytuacjach nie zdołali oddać czystego strzału, który mógłby zagrozić Marianowi Kelemenowi. Ostatecznie wynik w Niecieczy już się nie zmienił. Jagiellonia Białystok wygrała ligową inaugurację z Bruk-Betem Termalicą 1:0 i zgarnęła cenne trzy punkty. Podopieczni Ireneusza Mamrota już mogą spokojnie przygotowywać się do czwartkowego rewanżu z azerską Gabalą w Lidze Europy.

1. kolejka Lotto Ekstraklasy,
Nieciecza (Bruk-Bet Arena), 16 lipca, 15:30:
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0)

Gol: Sekulski 47' (k.)

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: 82. Jan Mucha - 8. Patryk Fryc, 25. Mateusz Kupczak, 77. Artem Putiwcew, 24. Kamil Słaby (60' 2. Vitalijs Maksimenko) - 11. Patrik Misak (78' 33. Krystian Peda), 28. Łukasz Piątek, 5. Vlastimir Jovanović, 16. Martin Miković - 10. Samuel Stefanik (78' 21. Vladislavs Gutkovskis) - 18. Bartosz Śpiączka.

Trener: Mariusz Rumak.

Jagiellonia Białystok: 25. Marian Kelemen - 2. Ziggy Gordon, 17. Ivan Runje, 16. Guti, 12. Guilherme - 23. Damian Szymański (60' 20. Dawid Szymonowicz), 6. Taras Romanczuk - 7. Dmytro Chomczenowski, 26. Martin Pospisil (70' 9. Arvydas Novikovas), 10. Fiodor Cernych - 44. Łukasz Sekulski (77' 18. Cillian Sheridan).

Trener: Ireneusz Mamrot.

Żółta kartka: Guilherme.
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów: 3977.