16 07.17 19:01
Nowszy wpis Starszy wpis

Mamrot: Z każdą minutą wyglądaliśmy lepiej

- Nie będę tego ukrywał – to był dla nas bardzo trudny mecz. Weszliśmy w pierwszą połowę troszeczkę ospale. Widać było, że dopiero w piątek nad ranem wróciliśmy z Azerbejdżanu. Nie wszyscy zawodnicy zdołali się do końca zregenerować – mówił po zwycięstwie nad Bruk-Bet Termalicą (1:0) trener Jagiellonii, Ireneusz Mamrot.

- Z każdą minutą wyglądało to coraz lepiej, choć w pierwszej połowie troszeczkę szczęścia było po naszej stronie. Gospodarze dwu- czy trzykrotnie nam poważnie zagrozili, ale na drugą połowę wyszliśmy już bardzo fajnie. Szybko strzeliliśmy bramkę spowodowała to, że mogliśmy pograć szybkim atakiem. Wiadomo, że do tego elementu można mieć trochę zastrzeżeń, bo kilka sytuacji mogliśmy rozwiązać lepiej, ale wygraliśmy ten mecz i to jest dla mnie najważniejsze. Gratulacje dla mojej drużyny, że po ciężkim spotkaniu w Baku dzisiaj również potrafiła zapunktować – podsumował szkoleniowiec Żółto-Czerwonych.

W jedenastce naszej drużyny na mecz w Niecieczy zaszło aż pięć zmian w stosunku do składu na pojedynek z Gabalą. – Nie ma możliwości, żebyśmy grali wszystkie mecze co trzy dni w tym samym składzie. Bardzo liczę na zawodników, którzy wrócą po kontuzjach, bo mamy ich obecnie dużo. Na pewno pocieszające jest to, że do treningów z drużyną wrócą od poniedziałku Rafał Grzyb i prawdopodobnie Karol Świderski, którzy w ostatnim czasie trenowali indywidualnie. Na pozostałych jeszcze troszeczkę musimy poczekać, ale i tak będziemy mieli szersze pole manewru. Musimy tak rotować składem, bo nawet dzisiaj po kilku zawodnikach widać było to zmęczenie – tłumaczył opiekun Jagi.