11 09.17 14:08
Nowszy wpis Starszy wpis

Pierwsza 'setka' Tarasa

Mecz z Cracovią był szczególny dla Tarasa Romanczuka. Ukraiński pomocnik rozegrał 100. spotkanie w Lotto Ekstraklasie. Wszystkie występy z wymienionej setki zaliczył w barwach Jagiellonii.

Przygoda Tarasa z Jagą rozpoczęła się w 2014 roku. W lipcu wysoki pomocnik, broniący wówczas barw drugoligowej Legionovii Legionowo, stawił się na testach w Gutowie Małym, gdzie stacjonowała drużyna Jagiellonii. Po kilku dniach treningów Michał Probierz zdecydował się dać szansę 22-letniemu wówczas zawodnikowi. Romanczuk na debiut czekał do 15 sierpnia, kiedy wszedł na boisko podczas meczu z Legią Warszawa. Tydzień później zawodnik z Ukrainy znalazł się już w wyjściowym składzie. Wraz z upływem czasu Taras grał coraz częściej, aż stał się wiodącą postacią w drużynie, która sezon 2014/15 zakończyła na III miejscu. Bramka zdobyta przez Romanczuka przypieczętowała awans Jagi do rozgrywek Ligi Europy. Debiutancki sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej wychowanek FK Kowel zakończył z czterema trafieniami.

W kolejnym Jagiellonia prezentowała się słabiej, co miało swoje odzwierciedlenie w tabeli. Taras wystąpił w 33 meczach i strzelił trzy gole, w tym tego z Podbeskidziem, który przypieczętował pozostanie Jagi w ekstraklasie. Do dzisiaj Romanczuk powtarza, że była to jego najważniejsza ze zdobytych bramek. Zdecydowanie najlepiej Ukrainiec wspomina ubiegły sezon, w którym wraz z naszym zespołem do końca bił się o tytuł mistrza Polski. Drużyna finiszowała na 2. miejscu w tabeli, a Taras zakończył zmagania ligowe z pięcioma bramkami.

Również po zmianie szkoleniowca rola Tarasa w drużynie nie zmieniła się. Romanczuk nadal pozostaje ważnym ogniwem w drużynie oraz cieszy się zaufaniem trenera Ireneusza Mamrota. W Azerbejdżanie pomocnik z Ukrainy zdobył swoją pierwszą bramkę w rozgrywkach o europejskie puchary. Rosły pomocnik stał się również jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w Lotto Ekstraklasie, od lat nie schodzi poniżej pewnego poziomu.

We wszystkich ekstraklasowych występach Romanczuk strzelił 12 goli i obejrzał 19 żółtych kartek. Jednocześnie wskoczył do elitarnego grona zawodników, którzy rozegrali w Jagiellonii przynajmniej 100 ligowych meczów.