12 09.17 13:00
Nowszy wpis Starszy wpis

Wspominając Cracovię, czyli w prasie o Jadze

We wtorkowej prasie wiodącym tematem jest jeszcze podsumowanie sobotniego meczu z Cracovią. Taras Romanczuk porównuje go do potyczki z Lechem. Tymczasem trwa dmuchanie i chuchanie na Mariana Kelemena.

Przegląd Sportowy
Kelemen zdąży na Lechię? - W minionym tygodniu słowacki bramkarz Jagiellonii Marian Kelemen nabawił się kontuzji palca i z tego powodu nie mógł wystąpić w sobotnim spotkaniu z Cracovią (1:1). Wstępnie oceniano, że przerwa w grze potrwa dziesięć dni, ale nie jest wykluczone, że podstawowy bramkarz czwartej drużyny ekstraklasy zdąży wykurować się na poniedziałkowy mecz z Lechią Gdańsk.

Gazeta Współczesna
Gorący mecz w Krakowie. - Mecz z Cracovią elektryzował kibiców i to nie tylko Jagiellonii. Powodem osoba Michała Probierza, który po raz pierwszy od długiego czasu stanął po drugiej stronie barykady. Twórca największych sukcesów z żółto-czerwonymi tym razem musiał rozpracowywać grę Jagi i taktykę nowego trenera białostoczan Ireneusza Mamrota.

Kurier Poranny
W Krakowie jak z Lechem. – Po Cracovii przypomniało mi się spotkanie kończące poprzedni sezon, kiedy też w końcówce uratowaliśmy remis z Lechem Poznań, ale wielkiej radości nie było, bo przecież nie zostaliśmy mistrzem – opowiada Romanczuk. – W Krakowie też wygrana wymknęła nam się z rąk, ale z drugiej strony, zdobyliśmy punkt i nie ma też co rozpaczać – dorzuca. Ukrainiec zaliczył udany powrót po przebytej kontuzji i należał do wyróżniających się piłkarzy Jagi, szczególnie w pojedynkach powietrznych. Trzeba jednak pamiętać, że gospodarze zagrali bez swego „asa lotnictwa” – Miroslava Covilo.