07 10.17 12:28
Nowszy wpis Starszy wpis

Sparingowa wygrana z wicemistrzem Białorusi

Piłkarze Jagiellonii Białystok wygrali z białoruskim Szachtiorem Soligorsk 2:0 w meczu sparingowym rozegranym w Białymstoku. Gole dla Jagi strzelali Pawieł Rybak (samobój) oraz Cillian Sheridan.

W związku z powołaniami do reprezentacji narodowych, kontuzjami i chorobami, trener Ireneusz Mamrot w sobotę rano miał do dyspozycji ledwie 14 zawodników. Dlatego większość zawodników musiała wytrzymać pełne 90 minut, a na przykład Piotr Tomasik grać na lewym skrzydle, co w Ekstraklasie w barwach Jagi raczej mu się nie zdarza.

Przez większość pierwszej połowy Jagiellończycy mieli przewagę w posiadaniu piłki, ale to grający z kontrataku goście stwarzali więcej zagrożenia pod bramką wracającego do gry Mariana Kelemena. Dwukrotne rywali w polu karnym zatrzymał Nemanja Mitrović, raz Guti, a uderzenia Crepulji i Janusza pewnie obronił Marian Kelemen. Próby Bordaczewa (głową po rzucie rożnym) i Olechnowicza (z dystansu) były z kolei niecelne.

Z drugiej strony Żółto-Czerwonym często brakowało dokładności w decydującym momencie przy wykonaniu ostatniego podania. Mimo to, to Jaga tuż przed przerwą wyszła na prowadzenie. W bardzo ładny sposób akcję rozprowadził Martin Pospisil, a po płaskim dośrodkowaniu Piotra Tomasika do własnej siatki trafił Pawieł Rybak.

Druga część spotkania rozpoczęła się od dwóch akcji oskrzydlających (po jednej z każdej ze stron), po których dobrze w ostatniej chwili interweniowali stoperzy obu drużyn. Chwilę później w znakomitej sytuacji w poprzeczkę bramki Mariusza Pawełka trafił Olechnowicz. W odpowiedzi, w dobrej kontrze Żółto-Czerwonych dośrodkowanie Dmytro Chomczenowskiego pewnie złapał golkiper przyjezdnych.

Tuż przed upływem godziny gry przed kolejną dobrą szansą stanął Olechnowicz. Po stracie Jagiellończyków pod własną szesnastką pomocnik Szachtiora uderzył z kilkunastu metrów, ale Mariusz Pawełek popisał się skuteczną interwencją.

Na 20 minut przed końcem Żółto-Czerwoni poszukali drugiego gola. Najpierw płaskie uderzenie Dmytro Chomczenowskiego minimalnie minęło bramkę Szachtiora, a w 74. minucie gry pomyłki już nie było i po płaskiej centrze Ziggy’ego Gordona wynik podwyższył Cillian Sheridan.

Goście starali się zdobyć kontaktową bramkę, ale strzały głową rezerwowego Łaptiewa czy uderzenie z dystansu Olechnowicza nie stworzyły zagrożenia dla naszej bramki. Mariusz Pawełek musiał tylko raz wykazać się po rzucie rożnym dla Szachtiora, ale popisał się świetną interwencją, dzięki czemu Żółto-Czerwonym udało się zagrać na „zero z tyłu”.

Mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem Jagiellonii 2:0. Wygrana z liderem ligi białoruskiej jest dobrym prognostykiem przed piątkowym ligowym meczem z Lechem Poznań przy Słonecznej.

Mecz sparingowy,
Białystok (Stadion Miejski), 7 października:
Jagiellonia Białystok – Szachtior Soligorsk (Białoruś) 2:0 (1:0)

Bramki: Rybak (sam.) 45’, Sheridan 74’.

Jagiellonia: Kelemen (46’ Pawełek) - Gordon, Mitrović, Guti (46’ Runje), Guilherme - Chomczenowski, Wlazło, Romanczuk (46’ Grzyb), Pospisil, Tomasik - Sheridan.

Szachtior: Karadżow (46’ Buszma) – Sieliawa (84’ Kriwuliec), Rybak, Pozniak, Bordaczew (89’ Zboić) - Olechnowicz, Zlomislić (70’ Łaptiew) – Bagarić (88’ Kuciepałow), Crepulja, Tiewierow (80’ Sieńko) - Janusz.

Sędzia: Łukasz Kuźma.