13 02.18 09:46
Nowszy wpis Starszy wpis

Bombowy początek, czyli w prasie o Jadze

Za Jagiellonią wiosenna inauguracja, a dobra gra "Żółto-Czerwonych" i zwycięstwo zostały podkreślona w pomeczowych relacjach na łamach prasy.

Przegląd Sportowy
Frankowski otworzył wynik. - Frankowski pięknym strzałem zza pola karnego umieścił piłkę w okienku bramki. To był gol kolejki, który śmiało można pokazać w zagranicznych serwisach sportowych obok bramek zdobywanych w Premier League, Serie A, czy Bundeslidze. - Franiu fantastycznie uderzył – cieszył się trener Ireneusz Mamrot. - Bramka wyjątkowej urody i decydujący moment spotkania. Poczuliśmy się jak dobrze trafiony bokser, a później biliśmy głową w mur – ubolewał Fornalik. Gospodarze byli jeszcze zamroczeni na początku drugiej połowy. Gol Martina Pospišila to nie był już strzał życia, ale złe ustawienie gliwickiej defensywy.

Gazeta Wyborcza
Efektowne rozpoczęcie rundy. - Piłkarze Jagiellonii Białystok bardzo dobrze rozpoczęli wiosenną rywalizację w ekstraklasie. Wygrali w poniedziałek na wyjeździe z Piastem Gliwice i awansowali na drugą pozycję w tabeli ekstraklasy. Poniedziałkowy mecz w Gliwicach był pierwszym spotkaniem Jagiellonii po zimowej przerwie w ekstraklasie. Chociaż podczas pauzy do drużyny z Białegostoku dołączyło czterech nowych zawodników, to żaden z nich nie znalazł się w wyjściowym składzie na pojedynek z Piastem. Roman Bezjak, Dejan Lazarević i Jakub Wójcicki rozpoczęli konfrontację na ławce rezerwowych, z kolei Bodvar Bodvarsson nie załapał się nawet do meczowej osiemnastki. Trzech debiutantów było natomiast w składzie Piasta. Od pierwszego gwizdka sędziego na murawie zameldowali się sprowadzeni zimą: Jakub Czerwiński, Tomasz Jodłowiec i Tom Hateley.

Gazeta Współczesna
Gol sezonu w Gliwicach? - Odpowiedź Jagiellonii miała miejsce 15 minut później. Piłkę w poprzek boiska długo holował Arvydas Novikovas aż w końcu huknął tak, że Jakub Szmatuła z trudem wybił futbolówkę na rzut rożny. I wreszcie w 38 minucie Przemysław Frankowski uderzeniem prawą nogą w okienko z około 25 metrów otworzył wynik. Gol śmiało może kandydować do najładniejszego w kolejce, czy nawet w sezonie.

Kurier Poranny
Jaga jak wytrawny bokser. - Jagiellonia była przyczajona prawie 30 minut, ale potem - niczym wytrawny bokser - zaczęła wyprowadzać ciosy. Jakub Szmatuła zdołał co prawda obronić bombę Litwina Arvydasa Novikovasa, a Karol Świderski uderzył głową niecelnie, ale trzecie podejście żółto-czerwonych dało im prowadzenie. Przemysław Frankowski złamał akcję z lewego skrzydła do środka i przepięknie uderzył z dalszej odległości. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do siatki. Z pewnością to był gol 22. kolejki i kandydat do najładniejszego trafienia wiosny. (...) W drugą odsłonę Jaga weszła najlepiej jak mogła i już po dziesięciu minutach ostudziła zapędy Piasta. Po szybkiej akcji Karol Świderski zagrał do Martina Pospisila, Czech uderzył płasko, a futbolówka odbiła się od słupka i zatrzepotała w siatce.