14 04.18 21:06
Nowszy wpis Starszy wpis

Bodvarsson: Wszystko jest jeszcze w naszych rękach

- Na pewno inaczej wyobrażałem sobie pierwszy występ w wyjściowym składzie Jagiellonii. Nie sądzę, abyśmy dzisiaj grali nerwowo. Pomimo niepowodzenia losy tytułu mistrzowskiego nadal pozostają w naszych rękach - powiedział po spotkaniu z Górnikiem Bodvar Bodvarsson.

Islandczyk po raz pierwszy w sezonie znalazł się w wyjściowym składzie Jagiellonii. - Nie tak wyobrażałem sobie mój debiut. Wynik jest po prostu słaby. Wszystko przez nieudaną końcówkę i głupio stracone gole. Nie wolno nam jednak zwieszać głowy. Musimy zapomnieć o tym niepowodzeniu i grać dalej - podkreśla reprezentant Islandii.

Czy Jagiellonia była dzisiaj nerwowa? - Nie wiem, czy tak wyglądało z trybun. Nie uważam, abyśmy grali nerwowo. Górnik był bardzo agresywny, nie przebierał w środkach i grał długie piłki za plecy obrońców. My, szczególnie w ofensywie nie mieliśmy wiele miejsca. Ponadto w kilku sytuacjach zabrakło nam centymetrów lub szczęścia - analizuje Bodvar.

Jaga przegrała po raz trzeci w sezonie. - Faktycznie, ta seria jest zła. Z drugiej strony nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte i mamy wszystko w swoich rękach. Przed nami mecze z bezpośrednimi rywalami w walce o tytuł. Jeżeli wygramy te spotkania, to tytuł będzie nasz - zakończył Bodvar Bodvarsson.