12 06.18 15:19
Nowszy wpis Starszy wpis

Sandomierski: Ciągle czuję się młodym bramkarzem

- Cieszę się, że wracam do Białegostoku. To moje miasto, tutaj się urodziłem i stąd pochodzę. Na każdym kroku widzę jak Jagiellonia się rozwija. Poprzednie sezony musiały usatysfakcjonować kibiców - powiedział w rozmowie z jagiellonia.pl Grzegorz Sandomierski.

We wtorek Grzegorz Sandomierski po sześcioletniej przerwie związał się umową z Jagiellonią Białystok. - Ciągle czuję się młodym bramkarzem, chociaż wracam z dużo większym bagażem doświadczeń. Grając w poprzednich klubach uważnie śledziłem postępy oraz wyniki Jagi. Byłem na bieżąco z tym, co działo się w drużynie. Temat mojego powrotu wisiał od stycznia i cieszę się, że go zrealizowaliśmy przed rozpoczęciem przygotowań. To fajne uczucie - podkreśla nasz wychowanek.

Po odejściu z Jagiellonii po zakończeniu sezonu 2010/11 Sandomierski bronił w Belgii, Anglii, Chorwacji, a później także w polskiej Ekstraklasie. - Nie zapominajmy, że w tym czasie grałem w "Żółto-Czerwonej" koszulce wiosną 2012 roku, więc to mój kolejny już powrót "na stare śmieci". Trochę tego świata zwiedziłem, nie ukrywam, miałem inne oczekiwania wobec mojej gry Z drugiej strony nie żałuję swojej decyzji. Cieszę się, że wracam do Jagiellonii w takim wieku, bo ciągle mogę się rozwijać, a to pozostaje dla mnie kluczowe - zaznacza Grzegorz.

Sandomierski zawsze podkreślał swoje przywiązanie do Jagi. - Zawsze miałem czas, aby śledzić wyniki Jagiellonii. Po powrocie do Ekstraklasy, czy to w Zawiszy, czy w Cracovii kilka razy grałem przeciwko białostoczanom i zawsze byłem profesjonalistą. Na tych 90 minut moje sympatie odstawiałem na bok i starałem się wykonać możliwie najlepiej swoją pracę. Mimo tego na przestrzeni lat moje upodobania pozostały niezmienione. Nadal czuję się Jagiellończykiem i zawsze identyfikowałem się z kibicami Jagiellonii - deklaruje Sandomierski.

Jak na przestrzeni lat zmieniła się Jagiellonia? - Widzę, że klub rozwija się pod każdym względem. Szczególnie widać to w drużynie, gdzie nastąpiła duża stabilizacja. Świetną pracę wykonali trenerzy, zarówno ci, którzy pracowali tutaj wcześniej, jak i obecny sztab szkoleniowy. Zespół ustabilizował się na wysokim poziomie, a ostatnie sezony musiały usatysfakcjonować kibiców. Fajnie się patrzyło na ostatnie lata w wykonaniu Jagi - zakończył Grzegorz Sandomierski.