13 06.18 11:01
Nowszy wpis Starszy wpis

Novikovas: Mierzyliśmy się z bardzo silnym rywalem

- Pierwsze 20 minut wyglądało jeszcze całkiem dobrze w naszym wykonaniu i nie wiem, co się później z nami stało. Być może zaczęliśmy już odczuwać trudy tych wszystkich spotkań, które były za nami – mówił po meczu reprezentacji Litwy z Polską skrzydłowy Jagiellonii Arvydas Novikovas.

- Z drugiej strony reprezentacja Polski jest bardzo dobrą drużyną, która za kilka dni rozpocznie grę na mundialu. Polacy grają w takich klubach, w których nie ma ani jednego z naszych zawodników, więc to zrozumiałe, że nie byliśmy faworytem tego spotkania – dodawał 27-letni zawodnik Żółto-Czerwonych.

„Ara” już w pierwszej akcji meczu był bliski zanotowania asysty. Po jego podaniu Darvydas Sernas pokonał nawet Łukasza Fabiańskiego, ale był na spalonym i gol nie został uznany. – Nie da się ukryć, że gdybyśmy otworzyli wynik, to ten mecz wyglądałby inaczej. Do tego była jeszcze ta sytuacja z VAR-em. Przy wyniku 2:0 ciężko było nam już wrócić do gry, szczególnie że mierzyliśmy się z bardzo silnym rywalem, jakim jest Polska, która ma potencjał, aby pokazać się z naprawdę dobrej strony na mistrzostwach świata – zaznaczał Arvydas.

Po zakończeniu sezonu 2017/18 skrzydłowy Jagi nie miał zbyt wiele czasu na odpoczynek, gdyż szybko udał się na zgrupowanie reprezentacji Litwy, która włącznie z wtorkowym spotkaniem w Warszawie rozegrała na przełomie maja i czerwca cztery mecze. Jak wyglądają plany na najbliższe dni najlepszego strzelca Żółto-Czerwonych w poprzednich rozgrywkach?

- Za trzy dni „Fiedzia” (Fedor Cernych – przyp.red.) ma wesele, a generalnie to dostałem od trenera dwa tygodnie wolnego na odpoczynek. To dla mnie jednak za dużo i już za pięć dni chcę trenować z zespołem – zakończył Arvydas Novikovas.