10 07.18 17:57
Nowszy wpis Starszy wpis

Guilherme: Zobaczyliśmy, że idziemy dobrą drogą

- Sądzę, że sam wynik nie jest dziś najważniejszy, lecz sposób, w jaki udało nam się wygrać ten mecz. Kontrolowaliśmy to spotkanie od początku, graliśmy dobrze, ale w poprzednich spotkaniach mieliśmy nieco zmęczone nogi po przygotowaniach i nie wszystko nam się udawało. Teraz na dobrym boisku udało nam się pokazać z dobrej strony – mówił po sparingowym zwycięstwie z Dinamem (4:1) Guilherme Sitya.

- Nabraliśmy pewności siebie przed startem sezonu i zobaczyliśmy, że podążamy dobrą drogą. Wynik jest tylko tego dowodem. Mogliśmy strzelić dziś więcej bramek, mogliśmy też nie stracić tej jednej, co być może dla mnie jest jeszcze ważniejsze. Chcieliśmy zagrać na zero z tyłu, ale rywal wykorzystał nasz błąd. Dobrze jednak, że napastnicy dzisiaj zdobyli sporo bramek i kończą ten mecz zadowoleni – opowiadał brazylijski defensor Żółto-Czerwonych.

Guilherme nie zgodził się, że Dinamo było najsłabszym z rumuńskich zespołów, z którymi Jagiellonia miała okazję się mierzyć tego lata.

- To nie rywal był dziś najsłabszy, tylko my zagraliśmy naprawdę dobrze. Graliśmy naszą grę. Przeciwko Viitorulowi i CFR Cluj też próbowaliśmy to robić, ale to był wczesny etap przygotowań i na ciężkich nogach nie poruszaliśmy się tak dobrze. Rywale byli wówczas lepiej przygotowani do tych sparingów od nas. Moim zdaniem Dinamo będzie się liczyło w walce o mistrzostwo Rumunii. To dobry zespół, dlatego my powinniśmy dostrzec to, co było pozytywne z naszej strony w dzisiejszym spotkaniu. Kontrolowaliśmy je, nie graliśmy wielu długich piłek, wszyscy zawodnicy chcieli brać udział w grze, dzięki czemu piłka dobrze między nami „chodziła” – analizował lewy obrońca Jagiellonii, który kontynuuje dobrą serię dośrodkowań ze stałych fragmentów gry. Tym razem po centrze Brazylijczyka do siatki trafił Ivan Runje.

- Myślę, że łatwiej jest znaleźć dośrodkowaniem zawodników w polu karnym, gdy inteligentnie się oni zachowują. Tak jest w przypadku naszej drużyny. Dobrze robimy wolne pole dla Ivana, czy też „Kwiatka”, jak to miało miejsce pod koniec sezonu. Wszyscy się dobrze poruszają, starają się znaleźć miejsce sobie i zrobić je innym. Dobrze też atakujemy piłkę, a wtedy moim zadaniem jest tylko dokładnie dograć ją w pole karne do zawodników, którzy na nią czekają. Cieszę się, że Ivan strzelił już drugiego gola tego lata. Śmiejemy się, że zajął miejsce „Kwiatka” pod tym względem – zakończył Guilherme.