13 09.18 11:01
Nowszy wpis Starszy wpis

Kwiecień: Postaram się zastąpić Tarasa

- Jeśli trener na mnie postawi, to postaram się zastąpić Tarasa, choć wiadomo, że jest on bardzo ważną postacią w naszym zespole. Mówić można jednak wiele, a i tak wszystko zweryfikuje boisko – mówił przed meczem z Cracovią Bartosz Kwiecień.

Za Żółto-Czerwonymi dwutygodniowa przerwa na kadrę. - Niewielu było nas w tym czasie na treningach. Zawodników z pola było od dziesięciu do dwunastu, ale pracowaliśmy nad tym, nad czym mogliśmy pracować, czyli nad kwestiami motorycznymi czy techniką. Wiadomo, że w kwestii pracy nad taktyką trener miał ograniczone pole manewru i czasem niektórzy zawodnicy trenowali na pozycjach, które nie są dla nich nominalne. Trener trochę dokręcił nam śrubę, pracowaliśmy ciężko, ale zeszliśmy już z tych większych obciążeń. Osobiście czuję się bardzo dobrze i mam nadzieję, że tak będzie również w piątek – opowiadał pomocnik Jagiellonii.

Jaga w piątkowym spotkaniu będzie z pewnością faworytem, ale Kwiecień przestrzega przed jakimkolwiek lekceważeniem przeciwnika.

- Gładkie zwycięstwo wg niektórych miało być już z Miedzią Legnica i wiemy, jak to się wszystko skończyło. To pokazuje, że do każdego meczu trzeba podejść w pełni skoncentrowanym. Czeka nas bardzo ciężkie spotkanie, bo trener Probierz w Białymstoku na pewno dodatkowo zmotywuje swój zespół. Nieraz byłem w takiej sytuacji w Kielcach, gdy wychodziło się „na żyle” i walczyło o wszystko. Wiadomo, że to nie jest końcówka sezonu, ale Cracovia jest w bardzo trudnej sytuacji i musi zacząć punktować, bo w przeciwnym razie będzie jej ciężko. To też sprawia, że szybkie otwarcie wyniku bardzo by nam ułatwiło sprawę, bo gdy drużynie od kilku tygodni nie idzie i na początku meczu dostaje ona „gonga”, to ciężko jest się podnieść. Musimy wyjść skoncentrowani i grać konsekwentnie przez cały mecz. Jestem przekonany, że stworzymy sobie jakieś sytuacje, dlatego ważne jest, aby przede wszystkim zagrać na „zero z tyłu” – tłumaczył 24-latek.

- Postaramy się zrobić wszystko, aby ten mecz wygrać. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy w tym spotkaniu przegrali czy stracili jakieś punkty. Jeśli chcemy walczyć o najwyższe cele, to musimy punktować w każdym meczu i wygrywać jak najczęściej – podsumował Bartosz Kwiecień.