29 11.18 14:16
Nowszy wpis Starszy wpis

Wrócić na zwycięską ścieżkę

Czas rozpocząć rundę rewanżową sezonu 2018/19 przy Słonecznej! W piątek wieczorem do Białegostoku zawita Arka Gdynia. Początek tej rywalizacji zaplanowano na godzinę 20:30.

Żółto-Czerwoni zaczęli rundę rewanżową od porażki z prowadzącą w tabeli LOTTO Ekstraklasy Lechią Gdańsk 2:3. Mimo dobrej gry, podopieczni Ireneusza Mamrota nie zdobyli w Gdańsku ani jednego punktu, przez co spadli na trzecie miejsce i obecnie tracą do Biało-Zielonych już sześć „oczek”. Nic więc dziwnego, że cel naszej drużyny na piątkowy wieczór jest tylko jeden – zwycięstwo.

O nie jednak łatwo nie będzie, bo i Arka w ostatnich dwóch spotkaniach, z Miedzią Legnica i Wisłą Kraków, wygrywała bardzo wysoko – 4:0 i 4:1, prezentując przy tym efektowny futbol. To z kolei zapowiada przy Słonecznej bardzo ciekawe widowisko.

- Obecnie zespół Arki mocno stawia na ofensywę, nie boi się grać piłką, ale również my znaleźliśmy się na innym pułapie. Na początku sezonu, kiedy łączyliśmy zmagania ligowe z występami w Lidze Europy, szczególnie w spotkaniach wyjazdowych stawialiśmy na obronę i wyprowadzanie szybkich ataków. Od meczu z Pogonią Szczecin to się zmieniło. Od tamtej pory to my staramy się narzucać rywalom nasz styl – mówi trener Ireneusz Mamrot.

Arka Gdynia w tabeli LOTTO Ekstraklasy zajmuje dziewiąte miejsce, ale stratę do pierwszej ósemki ma minimalną. Jak już było wspomniane, podopieczni Zbigniewa Smółki ostatnio znajdują się w naprawdę dobrej dyspozycji, szczególnie jeśli chodzi o ofensywę (10 strzelonych goli w ostatnich 3 meczach). Jest to duża odmiana w porównaniu do wcześniejszej części sezonu, w której atutem gdynian była głównie obrona z Pavelsem Steinborsem w bramce. Do dzisiaj dopuściła ona do straty zaledwie 18 goli, co jest trzecim najlepszym wynikiem w naszej lidze. Najlepszym strzelcem Arki jest z kolei Maciej Jankowski, zdobywca 7 goli. Więcej o drużynie naszych najbliższych rywali można przeczytać pod tym linkiem.

- W zespole Arki zwróciłbym uwagę na kilku zawodników. Obecnie jedną z najlepszych „dziesiątek” w lidze jest Michał Janota. Kto wie, czy za chwilę nie zgłosi się po niego jakiś mocniejszy zespół lub nawet selekcjoner reprezentacji. Są jeszcze bardzo groźni Maciej Jankowski, Luka Zarandia oraz wracający do wysokiej formy Nabil Aankour. Widać w zespole z Gdyni coraz więcej automatyzmów, dlatego moim zdaniem w piątek czeka nas ciekawe widowisko – dodawał szkoleniowiec Jagi [PEŁNA WYPOWIEDŹ].

W pierwszym meczu obu drużyn rozegranym latem w Gdyni, Jagiellonia dość pewnie pokonała Arkę 2:0. Oba gole dla Żółto-Czerwonych strzelił wówczas Karol Świderski. Warto zaznaczyć, że białostoczanie i gdynianie już we wtorek spotkają się ponownie w Trójmieście, tym razem w spotkaniu 1/8 finału Pucharu Polski.

W potyczce z Arkowcami na pewno nie wystąpi Guilherme. Brazylijczyk musi pauzować za czwartą żółtą kartkę, którą obejrzał w niedzielę w Gdańsku. Oprócz niego zabraknie również kontuzjowanego Jakuba Wójcickiego, a pod znakiem zapytania stoją także występy Przemysława Frankowskiego i Bartosza Kwietnia, którzy nie mogli grać w meczu z Lechią.

Piątkowy mecz 17. kolejki LOTTO Ekstraklasy Jagiellonia Białystok – Arka Gdynia poprowadzi sędzia Jarosław Przybył z Kluczborka. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:30. Transmisja w Canal+ Sport oraz Polskim Radiu Białystok, a relacja live na Jagiellonia.pl, ale przede wszystkim - WIDZIMY SIĘ WSZYSCY PRZY SŁONECZNEJ!