08 01.19 08:43
Nowszy wpis Starszy wpis

Słowak już w drużynie, czyli w prasie o Jadze

We wtorkowej prasie na pierwszy plan wysuwa się okienko transwerowe. Media informują o pierwszym wzmocnieniu Jagi.

Kurier Poranny
Pierwsze wzmocnienie. - 22-latek został sprowadzony do Białegostoku w roli następcy Łukasza Burligi, który w tym okienku najprawdopodobniej pożegna się z zespołem Ireneusza Mamrota. Nowy defensor Jagi jest znany polskim kibicom z występów w Spartaku w ubiegłorocznych kwalifikacjach do Ligi Mistrzów przeciwko Legii Warszawa (2:0 i 0:1). Przepustkę do europejskich rozgrywek, były już klub Kadleca zapewnił sobie, zdobywając mistrzostwo Słowacji. Wartość rynkowa piłkarza oceniania jest przez fachowy portal transfermarkt na 525 tys. euro.

Kwiecień chce powalczyć o skład. - W poprzednim roku Kwiecień przeżywał huśtawkę nastrojów. Gdy wydawało się, że już wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie Jagiellonii, wtedy plany pokrzyżowała kontuzja, która wykluczyła go z kilku spotkań. Piłkarz zacisnął zęby i wrócił, choć formą tak jak na początku rozgrywek, już nie imponował. - W tym roku życzyłbym sobie tylko zdrowia, o resztę zadbam sam. Ten gorszy okres w mojej grze wynikał właśnie z urazów - mniejszych lub bardziej poważnych, po których traciłem miejsce w składzie i nie grałem. Później trudno mi było wspiąć się na wysoki poziom. Mam jednak silny charakter i będę walczył o swoje. Pamiętam jak kiedyś też skorzystałem na nieszczęściu kolegi i wskoczyłem w jego miejsce. Do tego potrzebne są jednak ciężkie treningi, na które jestem tej zimy przygotowany - zapewnia Kwiecień.

Gazeta Wyborcza
Kadlec zasilił Jagę. - Nowy zawodnik białostockiego zespołu jest wychowankiem siedmiokrotnego mistrza Słowacji, MSK Żylina. Wszystko, co najlepsze w dotychczasowej karierze piłkarskiej 22-latka, wydarzyło się jednak już po przenosinach do Spartaka Trnawa. W pierwszej drużynie Białych Aniołów rozegrał 83 spotkania, strzelił 3 gole i zaliczył 6 asyst. W zeszłym sezonie był podstawowym elementem w mistrzowskiej układance Nestora El Maestro. Spartak stał się sporą sensacją i po 45 latach ponownie sięgnął po tytuł najlepszej drużyny w kraju. Andrej rozegrał wówczas 28 meczów, strzelił 3 gole i zaliczył cztery asysty. Dzięki temu zespół z Trnawy mógł sprawdzić się w europejskich pucharach.

Przegląd Sportowy
Kelemen chce odejść. – Po ostatnim meczu z Piastem Gliwice (1:1 – przyp. red.), w którym Marian nie zagrał, dostałem od niego telefon, że zimą chce się pożegnać. Podobny sygnał miał dostać od niego prezes Cezary Kulesza. Nie wiem, czy jest to ostateczna decyzja. Oby nie. Koniec rundy, koniec roku, święta to jest czas na refleksję i zastanowienie. Mam nadzieję, że właśnie tak było z Marianem i zmienił zdanie, dzięki czemu zobaczymy go na początku naszych przygotowań – mówi trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot. (...) – Wiemy wszyscy i liczymy się z tym, że Marian ma swoje lata. Jego forma jest jednak na tyle wysoka, że z pewnością by się przydał – dodaje szkoleniowiec Jagi. Ponoć doświadczony golkiper chce przenieść się do swojego kraju i tam kontynuować karierę. Kilka razy na naszych łamach mówił, że skoro jako młody bramkarz wiele nie bronił, to chce wydłużyć swoją przygodę z piłką maksymalnie, jak się da. Zapewniał, że może występować nawet po czterdziestce. Przeszkodzić w tym mogą mu tylko problemy zdrowotne.