17 01.19 00:19
Nowszy wpis Starszy wpis

Scepović: Chcę pokazać, na co mnie stać

- Przychodząc tutaj, wiem, że w przerwie zimowej w ataku Jagiellonii doszło do dużych zmian. Z drużyną pożegnali się Bezjak i Sheridan, a ja przychodzę w ich miejsce. Nie myślę jednak o tym, skupiam się na okresie przygotowawczym. Chcę jak najszybciej dołączyć do drużyny i solidnie popracować w Turcji. Zrobię wszystko, aby dobrze "sprzedać się" trenerowi oraz sztabowi szkoleniowemu – mówił po podpisaniu kontraktu z Jagiellonią nowy napastnik naszej drużyny Stefan Scepović.

- Interesuję się piłką i wiem, że w Polsce Jagiellonia w ostatnich latach regularnie walczyła o najwyższe cele. Poza tym wszyscy, z którymi rozmawiałem, bardzo chwalili zespół z Białegostoku. Wiem, że klub jest poukładany, jest piękny stadion, powstaje ośrodek treningowy. Poza tym widziałem w internecie, na co stać miejscowych kibiców. Jestem pewien, że podjąłem dobrą decyzję – dodawał 29-letni zawodnik.

- Przed transferem konsultowałem się z Poletanoviciem, który bardzo mnie zachęcał do podpisania umowy z Jagiellonią. Marko podkreślał, że wszyscy pracujący w Jadze są mocno zaangażowani, zawsze można liczyć na ich pomoc. Poza tym w klubie panuje fajna, rodzinna atmosfera, jest dobry zespół. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak wziąć się do pracy i udowodnić swoją przydatność dla drużyny – komentował swoje przenosiny ośmiokrotny reprezentant Serbii.

Czego można się spodziewać po byłym napastniku Getafe, Sportingu Gijon czy Celticu? - Nie chcę zbyt dużo mówić o sobie. Po prostu w czwartek dołączę do drużyny, chcę szybko wdrożyć się do niej solidnie i mocno popracować na obozie, a w rundzie wiosennej pokazać, na co mnie stać. Chcę, aby kibice byli usatysfakcjonowani moją grą w nadchodzącej rundzie – zakończył Stefan Scepović.