08 02.19 20:07
Nowszy wpis Starszy wpis

Nowak: Nie możemy tak tracić bramek w Ekstraklasie

- Wydawało się, że Miedź dobrze weszła w to spotkanie. Staraliśmy się przede wszystkim kreować nasze sytuacje bramkowe, wykorzystując próby zmiany stron. Decydujące znaczenie miały dziś bramki, które traciliśmy w taki sposób, w jaki nie można ich tracić w Ekstraklasie, bo wtedy nie można myśleć o zdobyczy punktowej – mówił po porażce z Jagiellonią trener Miedzi Legnica Dominik Nowak.

- Pierwsza bramka, druga, do przerwy 0:2, a później w drugiej połowie również trzecia, która była podobna do poprzednich. Był też moment, gdy byliśmy źle ustawieni, co kosztowało nas czerwoną kartkę. Myślę, że to trzeba przeanalizować. Wiedzieliśmy, że w ataku Jagiellonii będzie grał Klimala, a także kilku szybkich zawodników, którzy będą korzystać z prostopadłych podań, a mimo to nie byliśmy na to przygotowani. Jagiellonia jest zespołem poukładanym, zdyscyplinowanym, który był tego dnia bardzo wyrachowany, co dotyczy przede wszystkim działań w defensywie, bo trzeba szczerze powiedzieć, że nie stworzyliśmy sobie dziś tylu sytuacji, żeby myśleć o strzelaniu bramek i dać sobie szansę, żeby przy niekorzystnym wyniku spróbować to spotkanie choćby zremisować. Zrobiliśmy za mało. Przeanalizujemy to. Już po meczu wiedzieliśmy, jakie mieliśmy słabe punkty, ale trzeba to jeszcze przeanalizować z drużyną i odpędzić od siebie te stare demony – opowiadał szkoleniowiec beniaminka, który odniósł się do postawy Tomislava Bożicia, jednego z antybohaterów tego meczu.

- Każdy piłkarz to przeżywa. Jako trener przerabiałem już wiele sytuacji, w których piłkarze zagrali słabiej. Dzisiaj Tomislav nie zagrał najlepszego meczu, co wszyscy widzieliśmy, ale on zdaje sobie z tego sprawę. Trzeba to przeanalizować, będą treningi, w trakcie których zawodnik będzie się odbudowywał mentalnie i pracował, aby nie powielać tych błędów, które dzisiaj mu się zdarzyły. To jest piłka, to jest sport i słabsze momenty się zdarzają. Dzisiaj Tomi miał taki słabszy moment, ale jako zespół musimy się skoncentrować na następnym spotkaniu derbowym – zakończył trener Miedzi.