08 02.19 22:04
Nowszy wpis Starszy wpis

Guilherme: Będziemy naciskać na Legię i Lechię

- Jestem bardzo zadowolony z tego wyniku. Tak jak mówiłem w Turcji, że przygotowujemy się do tego pierwszego spotkania i drużyna pokazała, że jest prawdziwym zespołem. Nie ma znaczenia, kto strzela bramki, najważniejsze są trzy punkty i to, że naciskamy rywali, którzy są przed nami – mówił po zwycięstwie nad Miedzią Legnica (3:0) Guilherme.

- Myślę, że rozegraliśmy dziś naprawdę bardzo dobre spotkanie. Potraktowaliśmy przeciwnika bardzo poważnie, bo nie ma znaczenia, czy gramy z Miedzią Legnica, czy z Legią Warszawa. Trzeba tak samo szanować rywala, przygotowywać się w tygodniu równie ciężko i być gotowym do każdego spotkania. Teraz musimy wszystko wygrywać, bo trzeba jak najszybciej zniwelować straty do pierwszej dwójki, aby na koniec sezonu świętować z kibicami w centrum Białegostoku coś wielkiego. Wierzę, że fani mają powody, aby oczekiwać po nas dobrego wyniku na koniec sezonu. Jesteśmy skoncentrowani, dużo trenujemy i przygotowujemy się do kolejnych spotkań – opowiadał brazylijski lewy obrońca Jagi, który z rzutu karnego strzelił jednego z goli dla Jagi.

- Trenuję rzuty karne na treningach i taki jest tego efekt. Wierzę, że będę je dalej wykonywał skutecznie, co będzie się przekładało na dobre wyniki drużyny. Gdy będę miał okazję pomóc jej w ten sposób, będę starał się to czynić. Rzut karny to zawsze pojedynek strzelca z bramkarzem. Drugi gol w meczu wyjazdowym z pewnością dodał drużynie pewności siebie i łatwiej przyszło nam realizowanie strategii sztabu szkoleniowego. Przy wyniku 2:0 mogliśmy spokojnie pograć piłką, strzelić kolejną bramkę – tłumaczył Guilherme.

- Mam nadzieję, że to nie jest moja ostatnia bramka w tym sezonie, postaram się również dołożyć asysty. Dzisiaj jednak zagraliśmy przede wszystkim bardzo dobrze jako drużyna. Wykonaliśmy to, czego oczekuje od nas sztab szkoleniowy i to przyniosło nam dobry wynik. Najważniejsze są dla mnie zdobyte trzy punkty oraz zachowane przez nas czyste konto – zakończył 28-letni Brazylijczyk.