12 03.19 22:18
Nowszy wpis Starszy wpis

Klimala: Wykorzystałem swoją szansę

- Czekałem na swoją szansę. Pierwszy mecz w Legnicy zagrałem na dobrym poziomie, ale w spotkaniu z Wisłą Płock rozegrałem słabą pierwszą połowę, po czym dostałem „wędkę” w przerwie. Czekałem na kolejną okazję, czułem się dobrze i tak się złożyło, że dziś musiał grać młodzieżowiec, a ja tę swoją szansę wykorzystałem. Wierzę, że teraz będę mógł się pokazać w lidze – mówił po wygranej nad Odrą Opole (2:0) Patryk Klimala.

20-letni napastnik Jagi strzelił oba gole dla Żółto-Czerwonych we wtorkowym spotkaniu. - Obie sytuacje były zupełnie inne. Przy drugiej bramce wychodziłem sam na sam i nie mogłem tego nie wykorzystać. Przy pierwszym golu z kolei chciałem zgrać piłkę, ale po pierwszym kontakcie mi ona podskoczyła idealnie na sytuacyjny strzał, dzięki czemu padła bramka – analizował młodzieżowy reprezentant Polski, który w pierwszej połowie nie miał jednak najłatwiejszych 45 minut.

- Gdybym się lepiej zabrał z piłką w jednej sytuacji, to mogłem mieć okazję sam na sam z bramkarzem i wówczas mogło być 1:0. Miałem jednak kłopoty w pierwszej połowie, ale w przerwie trener mi wytłumaczył, co robiłem źle. Poprawiłem to po przerwie i wyszło tak, jak wyszło – przyznawał Klimala, który już po końcowym gwizdku miał na murawie krótką rozmowę z trenerem Mamrotem.

- To dotyczyło mojego złego zagrania w jednej sytuacji, gdy powinienem zagrać do boku do Arvydasa, a ja chciałem na siłę podać do Stefana, bo myślałem, że wyjdzie sam na sam z bramkarzem. Pech chciał, że podałem jednak za lekko, ale na szczęście po tym zagraniu był koniec meczu – tłumaczył napastnik Jagi, który wierzy, że po tej wygranej Żółto-Czerwoni pójdą za ciosem w lidze.

- Przez cały czas byliśmy w dobrej formie, tylko przyszedł zły moment i tyle. Wiedzieliśmy, po co tu przyjeżdżamy. Mieliśmy wygrać i tak zrobiliśmy – podsumował Patryk Klimala.