13 04.19 20:19
Nowszy wpis Starszy wpis

Imaz, Panenka i pierwsza ósemka

Jagiellonia Białystok odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu. Podopieczni Ireneusza Mamrota wygrali przy Bułgarskiej z Lechem Poznań 2:0, a oba gole dla Żółto-Czerwonych strzelił Jesus Imaz. Dzięki tej wygranej Jaga zakończyła rundę zasadniczą na szóstej pozycji.

Po ligowej wygranej z Zagłębiem Sosnowiec (2:1) i zwycięstwie w półfinale Totolotek Pucharu Polski z Miedzią Legnica (2:1), piłkarze Jagiellonii Białystok nie mogli przegrać w Poznaniu, aby mieć pewność pozostania w pierwszej ósemce LOTTO Ekstraklasy. Trener Ireneusz Mamrot w sobotnie popołudnie nie mógł skorzystać z wykartkowanego Nemanji Mitrovicia oraz kontuzjowanych Patryka Klimali, Stefana Scepovicia i Mile Savkovicia. Wobec tego na środku defensywy Jagi zagrał Zoran Arsenić, a w ataku Jesus Imaz.

Spotkanie przy Bułgarskiej rozpoczęło się źle dla Żółto-Czerwonych, bo już w jednej z pierwszych akcji naszej drużyny Arvydas Novikovas upadł tak nieszczęśliwie, że zwichnął sobie bark i już po 10 minutach gry musiał opuścić boisko. W miejsce Litwina na placu gry pojawił się Martin Pospisil.

W kolejnych minutach na boisku trwała zacięta walka, ale pod obiema bramkami brakowało czystych sytuacji bramkowych. Dopiero w 33. minucie spotkania po błędzie Matusa Putnocky’ego w polu karnym Kolejorza zablokowani zostali Bodvar Bodvarsson i Jakub Wójcicki. Lech odpowiedział uderzeniami Tymoteusza Klupsia i Darko Jevticia. Po pierwszym z nich piłkę złapał Marian Kelemen, a po drugim futbolówka nieznacznie minęła jagiellońską bramkę.

Na pierwszego gola w tym spotkaniu trzeba było czekać do ostatniej minuty pierwszej połowy, gdy Thomas Rogne ręką zagarnął piłkę we własnym polu karnym, a jedenastkę w stylu Antonina Panenki zamienił na bramkę Jesus Imaz, dzięki czemu do przerwy Jagiellonia prowadziła w Poznaniu 1:0.

Druga część spotkania rozpoczęła się od niezłej okazji Tarasa Romanczuka, który po rzucie rożnym został zablokowany przed bramką Kolejorza. Po chwili blisko było gola wyrównującego. Najpierw Marian Kelemen kapitalnie obronił strzał głową z kilku metrów Nikoli Vujadinovicia, parując piłkę na poprzeczkę, a kilkadziesiąt sekund później Słowak poradził sobie z technicznym uderzeniem Kamila Jóźwiaka.

Po godzinie gry Jagiellonia miała już dwa gole przewagi. Po dobrze rozegranym rzucie rożnym Ivan Runje zgrał piłkę przed bramkę do Jesusa Imaza, a ten z kilku metrów dopełnił tylko formalności, zdobywając swoją drugą bramkę w tym spotkaniu.

Po tym trafieniu widowisko w Poznaniu siadło. Jaga miała kilka niezłych kontr, ale nie kończyły się one dokładnym ostatnim podaniem. Kolejorzowi z jeszcze większym trudem przychodziło przedostawanie się pod bramkę Mariana Kelemena i nic w tym dziwnego, że wynik już się nie zmienił.

Jagiellonia Białystok pokonała na wyjeździe Lecha Poznań 2:0 i rundę zasadniczą sezonu 2018/19 zakończyła na szóstym miejscu. Za tydzień Żółto-Czerwoni ponownie zmierzą się z Kolejorzem, ale tym razem przy Słonecznej.

LOTTO Ekstraklasa – 30. kolejka,
Poznań (Stadion przy ul. Bułgarskiej), 13 kwietnia, godz. 18:00:
Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)

Bramki: Imaz 45’ (k.), Imaz 61’.

Lech Poznań: 30. Matus Putnocky - 2. Robert Gumny, 4. Thomas Rogne, 13. Nikola Vujadinović, 22. Wołodymyr Kostewycz - 6. Łukasz Trałka (71’, 7. Maciej Gajos), 25. Pedro Tiba - 34. Tymoteusz Klupś (64’, 24. Joao Amaral), 10. Darko Jevtić (85’, 17. Maciej Makuszewski), 29. Kamil Jóźwiak - 32. Christian Gytkjaer.

Trener: Dariusz Żuraw.

Jagiellonia Białystok: 25. Marian Kelemen - 2. Andrej Kadlec, 17. Ivan Runje, 15. Zoran Arsenić, 19. Bodvar Bodvarsson - 20. Marko Poletanović, 6. Taras Romanczuk (86’, 99. Bartosz Kwiecień) - 7. Jakub Wójcicki, 9. Arvydas Novikovas (11’, 26. Martin Pospisil), 12. Guilherme Sitya - 11. Jesus Imaz (86’, 77. Martin Kostal).

Trener: Ireneusz Mamrot.

Żółte kartki: Vujadinović.
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów: 10 824.