14 05.19 16:00
Nowszy wpis Starszy wpis

Wójcicki: Zrobimy wszystko, aby trzy punkty zostały przy Słonecznej

- Jeżeli chcemy grać o czwarte miejsce, to musimy w dwóch ostatnich meczach pokazać jakość. Musimy udowodnić, że zasługujemy na to, aby grać w eliminacjach Ligi Europy. Nie wszystko zależy już tylko od nas, ale wierzymy, że jeśli staniemy na wysokości zadania i zdobędziemy sześć punktów, to wszystko się ułoży po naszej myśli – mówił przed środowym meczem z Legią Warszawa Jakub Wójcicki.

Do ostatniego meczu w tym sezonie przy Słonecznej Jaga przystępuje po pechowej porażce w Gliwicach. - Wiedzieliśmy, jak ważny jest dla nas ten mecz. Szkoda straconych punktów, szczególnie po takim rollercoasterze w samej końcówce. Punkt dałby nam całkiem dużo, a tak jesteśmy w dość trudnej sytuacji. Po końcowym gwizdku w drużynie panowało rozgoryczenie, bo mogliśmy się lepiej zachować przy bramce na 1:2. Zgubiliśmy organizację gry, którą utrzymywaliśmy przez cały mecz na naprawdę dobrym poziomie. Jeśli chodzi o rzut karny, to nikt nie ma pretensji do Jesusa, bo wcześniej strzelał on je bezbłędnie. Wiadomo, że prędzej czy później to mogło się mu zdarzyć, ponieważ przytrafia się to nawet najlepszym. Szkoda jednak straconego punktu – nie ukrywał obrońca Jagi.

- W polskiej lidze zawsze kluczem do osiągania dobrych wyników jest organizacja gry. Jeżeli będziesz ją utrzymywał na dobrym poziomie i zachowasz koncentrację przez pełne 90 minut, to często to wystarcza do zwycięstwa. Solidność i konsekwencja przynoszą punkty w Ekstraklasie i również w ten sposób możemy w środę wieczorem dać naszym kibicom radość z ważnej wygranej – analizował Wójcicki.

W rundzie zasadniczej Jaga zdobyła w meczach z Legią tylko punkt, remisując na własnym boisku 1:1. - Pamiętamy, w jakich okolicznościach padła wtedy wyrównująca bramka dla Legii. Rzut wolny dla rywali był kontrowersyjny. Szkoda, że wówczas straciliśmy punkty, bo z przebiegu gry wydawało się, że jesteśmy blisko zwycięstwa. W środę musimy być jeszcze bardziej skoncentrowani. Najważniejsze będą trzy punkty i trzeba zrobić wszystko, aby zostały one przy Słonecznej – przyznawał 30-latek.

W rewanżu w Warszawie z kolei Żółto-Czerwoni musieli przełknąć gorycz porażki. - Wynik 3:0 poszedł w świat. Graliśmy nieźle, ale nie ma co o tym gadać, bo w piłce nożnej liczą się wyniki, nikt nie przyznaje punktów za styl – nie ukrywał  były zawodnik Zawiszy i Cracovii.

- W środę Legia będzie pod dużo większą presją. Dotąd wszystko zależało od niej, teraz ta sytuacja jest trudniejsza i rywale nie mogą sobie pozwolić na potknięcie przy Słonecznej, bo może ono ich bardzo drogo kosztować. Każdy błąd może dla nich skończyć się bardzo źle, ale nie skupiałbym się na przeciwniku, tylko na nas. Jeśli zagramy na swoim dobrym poziomie, to wszystko powinno pójść po naszej myśli – zakończył Jakub Wójcicki.