12 07.19 14:47
Nowszy wpis Starszy wpis

Próba generalna przy Słonecznej

W sobotę piłkarze Jagiellonii Białystok rozegrają ostatni mecz sparingowy przed sezonem 2019/2020. Żółto-Czerwoni na Stadionie Miejskim spotkają się z litewskim Atlantasem Kłajpeda, a start tego pojedynku zaplanowano na godzinę 11:00.

W dotychczasowych czterech grach kontrolnych Jagiellonia pokonywała Pogoń Siedlce (3:0), MFK Rużomberok (2:1) i Wigry Suwałki (2:1), a także doznała bolesnej porażki z greckim Olympiakosem Pireus aż 0:5.

- Chcemy się pokazać z jak najlepszej strony, mamy mecz u siebie i z pewnością chcemy rozegrać dobre spotkanie, nawet jeśli jest ono sparingowe. Naszym celem będzie zwycięstwo – zaznacza przed sobotnim sparingiem trener Ireneusz Mamrot.

- Wiele osób spodziewa się, że jutro zobaczymy skład na Arkę, ale tak nie będzie. Nie dlatego, że chcę coś ukryć, po prostu na kilku pozycjach wciąż trwa rywalizacja. Zobaczymy, jak będzie wyglądał ten sparing, a następnie ostatni tydzień przygotowań. Niektórzy zawodnicy będą jeszcze grali po 45 minut, a odpowiednie decyzje podejmiemy dopiero w przyszłym tygodniu. Chcemy sobie przećwiczyć dwa warianty, będą też zmiany i z pewnością nie będzie tu jeszcze podstawowej jedenastki. Owszem, na boisku wyjdzie ten trzon drużyny i sześciu – siedmiu zawodników, którzy za tydzień rzeczywiście zagrają, jeśli z ich zdrowiem będzie wszystko w porządku – dodawał szkoleniowiec Jagiellonii, którzy wierzy w dobry występ nowych zawodników, w tym Ognjena Mudrinskiego i Tomasa Prikryla.

- Z pewnością zrobią krok do przodu w kwestii realizacji naszej taktyki. Każdy dzień będzie z korzyścią dla nich. Juan jest z nami od początku, ale liczę też na to, że również Ognjen i Tomas pokażą się z dobrej strony. Przepracowali z nami ostatni tydzień, mają przed sobą jeszcze jeden i zobaczymy, jak to będzie wyglądało – zaznaczał trener Mamrot, który względem meczu z Olympiakosem będzie miał większy wybór w środku pola.

- Dojdą Taras Romanczuk i Marko Poletanović, więc będziemy mieli większe pole manewru. Dzięki temu zwiększa się rywalizacja, to jest bardzo ważne – przyznawał opiekun Żółto-Czerwonych.

Atlantas Kłajpeda to aktualnie siódmy zespół litewskiej A Lygi. W drużynie Viktorsa Dobrecovsa można znaleźć kilku zawodników z przeszłością w lidze polskiej - Pavla Vidanova, Tadasa Labukasa czy też Darvydasa Sernasa.

W sobotę przeciwko Litwinom zabraknie kontuzjowanych Ivana Runje i Bartosza Kwietnia. - Obaj jutro nie zagrają. Jeśli chodzi o Bartka, jest to uraz przeciążeniowy i w poniedziałek ma konsultację z lekarzem, po której będziemy mądrzejsi. Jeśli chodzi o Ivana, to już może coraz mocniej biegać. Oczywiście, to nie mogą być jeszcze sprinty, ale treningi tlenowe na wyższej intensywności już tak. Ma je jednak dopiero od dwóch dni, w następnym tygodniu powinien już wykonywać część zajęć z drużyną i dalej będzie miał treningi indywidualne, ale już coraz mocniejsze, aby był gotowy również pod względem fizycznym  – poinformował trener Mamrot.

- Na to trzeba czasu, bo Ivan doznał kontuzji jeszcze w ostatnim meczu ligowym i przez to nie mógł nawet realizować indywidualnej rozpiski, a gdy potrenował kilka dni, to uraz mu się odnowił. Wprowadzamy go do treningów bardzo powoli, aby to się nie powtórzyło, ale pod względem fizycznym Ivan trenuje coraz mocniej. Trudno jest podać dokładną datę jego powrotu, bo później ktoś mnie z tego będzie rozliczał. Na pewno nie będzie to pierwszy mecz z Arką, bo na to nie ma szans. Później też będzie musiał zbudować formę, czyli potrenować przez dwa – trzy tygodnie z drużyną i wówczas będzie gotowy – analizował trener Żółto-Czerwonych.

Niewiadomą wciąż pozostaje obsada roli młodzieżowca w naszym zespole, o którą walczy kilku zawodników. - Rywalizacja trwa. Między innymi temu będzie poświęcony jutrzejszy sparing. Chcemy sprawdzić dwa warianty, aczkolwiek zapewne nie będzie tak, że przez cały sezon będzie grał tylko jeden młodzieżowiec. To wciąż młodzi chłopcy, których forma będzie pewnie falowała i musimy być przygotowani na różne wariant – tłumaczył 48-letni szkoleniowiec.

W czwartek nowym zawodnikiem Jagiellonii został testowany przez ostatnich kilka dni młodzieżowy reprezentant Ukrainy – 19-letni Oleg Horin.

- Przede wszystkim braliśmy pod uwagę potencjał zawodnika, który oceniliśmy wysoko. Teraz trzeba go wkomponować do zespołu. Jest to chłopak o niezłych umiejętnościach technicznych, do tego ma serce do gry i jako typowa „szóstka” zarówno potrafi rozegrać piłkę, jak i jest skuteczny w odbiorze. Charakteru mu nie brakuje, natomiast musi jeszcze popracować nad taktyką. Fizycznie nie jest źle, aczkolwiek przyszedł już po obozie i po dwóch – trzech tygodniach treningów powinien być gotowy. Dużo więcej pracy czeka nas jednak pod względem taktycznym, bo tu jest najwięcej do poprawy, aczkolwiek jest to zawodnik, który może w przyszłości pomóc Jagiellonii – zakończył Ireneusz Mamrot.

Sobotni mecz sparingowy Jagiellonia Białystok – Atlantas Kłajpeda rozpocznie się o godzinie 11:00. Wstęp wolny, zapraszamy. Relacja tekstowa z tego spotkania na klubowym Twitterze - @Jagiellonia1920.