09 08.19 19:19
Nowszy wpis Starszy wpis

Klimala: Jedziemy po trzy punkty

- Jest jeszcze więc trochę do poprawy, ale jeżeli utrzymam formę z meczu przeciwko Zagłębiu, to powinno być nieźle. Nie boimy się lechistów, jedziemy na Pomorze po komplet punktów - powiedział przed meczem z Lechią Gdańsk napastnik Jagiellonii, Patryk Klimala.

W potyczce z „Miedziowymi” młody atakujący strzelił gola i był bardzo aktywny. Czy „Klima” zaprezentował swoją najlepszą wersję? - Myślę, że był to mój najlepszy występ w Jagiellonii. Z drugiej strony stać mnie na jeszcze więcej. W samym Lubinie mogłem dołożyć jeszcze przynajmniej jedną bramkę. Ponadto w kilku sytuacjach mogłem zachować się lepiej, podawać Jesusowi. Jest jeszcze więc trochę do poprawy, ale jeżeli utrzymam formę z meczu przeciwko Zagłębiu, to powinno być nieźle – przekonuje Patryk.

W tym sezonie o miejsce w ataku Jagiellonii toczy się zażarta rywalizacja. - Zarówno na papierze jak i na boisku wygląda to nieźle. W Gdyni gola strzelił Bida, ja dołożyłem bramkę przed tygodniem. Do tego jest Ognjen. Nie boję się jednak rywalizacji. Jestem pewny siebie i chcę to udowodnić. O kształcie jedenastki i tak decyduje trener, więc co ma być, to będzie – zdradza „Klima”.

W poprzednim sezonie Lechia była prawdziwym koszmarem jagiellończyków. Gdańszczanie wygrali wszystkie mecze z „Żółto-Czerwonymi”. - Uważam, że mamy lepszy zespół od Lechii. W poprzednich rozgrywkach przegrywaliśmy po błędach indywidualnych. Nie boimy się lechistów, jedziemy na Pomorze po komplet punktów – zapowiada 21-letni atakujący.

Początek nowego sezonu budzi spory niedosyt. - Gdybyśmy nie przegrali z Rakowem i wygrali z Zagłębiem, to dzisiaj bylibyśmy na drugim miejscu w tabeli z siedmioma punktami. Szkoda, bo nasza sytuacja mogłaby być zdecydowanie lepsza. Przed nami jeszcze wiele meczów, a najbliższy w Gdańsku, gdzie zagramy o zwycięstwo – zakończył Patryk Klimala.