09 08.19 19:20
Nowszy wpis Starszy wpis

Prikryl: Musimy zapunktować

- W trzech meczach zaliczyłem dwie asysty, a przecież mogło być jeszcze lepiej. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że drużynowo nasz dorobek może i powinien być lepszy - powiedział przed meczem z Lechią pomocnik Jagiellonii Tomas Prikryl.

W poprzednim sezonie Jagiellonia była regularnie ogrywana przez Lechię Gdańsk. - Tak bywa, że jeden rywal bardziej nam leży, a inny mniej. Niemniej Lechia to silny rywal, mają niezły początek sezonu. My jednak nie powinniśmy mieć kompleksów. Posiadamy dobrą drużynę i w poniedziałek zagramy o pełną pulę – zapowiada czeski skrzydłowy.

Początek sezonu jest udany dla byłego zawodnika Mlady Boleslav. - Faktycznie, wygląda to nieźle. W trzech meczach zaliczyłem dwie asysty, a przecież mogło być jeszcze lepiej. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że drużynowo nasz dorobek może i powinien być lepszy. Po bramkach traconych w końcówkach najpierw przegraliśmy z Rakowem, a potem roztrwoniliśmy przewagę z Zagłębiem. Musimy to poprawić możliwie najszybciej, aby jeszcze bardziej poprawić naszą pozycję w tabeli – podkreśla Tomek.

W Lubinie zawodnik Jagiellonii był blisko premierowego trafienia w lidze. - Oczywiście, że szkoda mi tej sytuacji, ponieważ piłka tylko otarła się od poprzeczki i wyszła w pole. Boli tym bardziej, że w bliźniaczej akcji Zagłębie strzeliło gola. Najbardziej jednak ubolewam nad stratą punktów. Do 70. minuty mieliśmy mecz pod absolutną kontrolą i wydawało się, że nic złego nie może się nam stać. Tymczasem tylko zremisowaliśmy i daliśmy sobie strzelić dwa gole – analizuje skrzydłowy.

Czy nasz zawodnik zwraca uwagę na tabelę na tym etapie sezonu? - Musimy zdobywać punkty, bo potem może ich zabraknąć. Jedziemy do Gdańska po wygraną, tym bardziej, że w ostatnich dwóch meczach bardzo pechowo straciliśmy trzy punkty. Taka sytuacja nie może się powtórzyć – zakończył Tomas Prikryl.