12 08.19 10:25
Nowszy wpis Starszy wpis

Czekając na mecz, czyli w prasie o Jadze

W poniedziałkowej prasie znajdujemy zapowiedź meczu w Gdańsku. Ponadto jest relacja ze spotkania juniorów, a także dawnych wspomnień czar.

Przegląd Sportowy
Wspomnienie o Januszu Wójciku. - 32 lata minęły od pierwszego awansu Jagiellonii do piłkarskiej ekstraklasy. Architektem historycznego wyczynu był trener Janusz Wójcik, w tamtym czasie w cuglach wygrywający plebiscyty na najpopularniejszego białostoczanina i będąc jedynym mieszkańcem Białegostoku nie płacącym za taksówki, w ramach wdzięczności ofiarnego społeczeństwa. (...) Jagiellonia okazała się katapultą, która wyniosła Wójcika do najwyższych trenerskich zaszczytów, ukoronowanych objęciem narodowej reprezentacji. Dowodząc biało–czerwonymi orłami sukcesów nie osiągnął, lecz został zapamiętany z ciętego języka i od czasu do czasu wpadek.

Gajos zagra przeciwko Jadze. - Jako gracz Jagiellonii Maciej Gajos dwa razy przegrał w lidze z Lechią Gdańsk. Lechia jako jedna z trzech drużyn (obok Śląska Wrocław i Pogoni Szczecin) jest jeszcze niepokonana w tym sezonie. W meczu przeciwko Jagiellonii w pierwszym składzie powinien wybiec Maciej Gajos, który przez trzy lata występował w drużynie z Podlasia, a jego trenerem był tam... Piotr Stokowiec. Gajos był zawodnikiem Jagiellonii w latach 2012–2015. W tym czasie sześć razy mierzył się z Lechią w lidze i tylko raz jego zespół wygrał. W sezonie 2012/13 Jagiellonia, której szkoleniowcem był wówczas Tomasz Hajto, wygrała w Gdańsku 3:2, a Gajos zdobył bramkę na 2:2. W kolejnym sezonie drużynę z Białegostoku prowadził Piotr Stokowiec, który pracy w stolicy Podlasia nie wspomina najlepiej. Spotkań z Lechią też – w tamtych rozgrywkach Jagiellonia z Gajosem w składzie dwa razy uległa biało-zielonym: 0:2 i 0:1.

Kurier Poranny
Juniorzy Jagiellonii zaczęli od wygranej. - Od wygranej 3:0 na wyjeździe z Lechią Gdańsk juniorzy Jagiellonii zainaugurowali rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów do lat 18. Pierwsza połowa spotkania zadecydowała o jego końcowym wyniku. Jagiellonia zagrała lepiej, skuteczniej i to miało odzwierciedlenie w wyniku. Goście bezlitośnie wykorzystali proste błędy w obronie gdańszczan. Pierwszą bramkę zdobyli już w 13 minucie, gdy Lucjan Frydrych wykorzystał rzut karny. (...) Problemu ze zdobywaniem bramek nie mieli jagiellończycy. Na 2:0 podwyższył Jakub Orpik, a tuż przed przerwą trzeciego gola zdobył Krzysztof Toporkiewicz.