06 10.19 15:59
Nowszy wpis Starszy wpis

Piłkarz meczu ze Śląskiem - Patryk Klimala

Najlepszym piłkarzem Jagiellonii Białystok w piątkowym meczu wyjazdowym ze Śląskiem Wrocław (1:1) został wybrany Patryk Klimala. Dla 21-letniego napastnika jest to drugie takie wyróżnienie w tym sezonie. 

Po bardzo dobrym występie przeciwko Pogoni Szczecin (2:3), również w piątek we Wrocławiu Klimala był wyróżniającym się zawodnikiem Żółto-Czerwonych, notując asystę przy wyrównującym trafieniu Hiszpana Juana Camary. W 69. minucie gry po zwycięskim pojedynku z obrońcą Śląska młodzieżowy reprezentant Polski wypuścił byłego zawodnika Barcelony sam na sam z Matusem Putnockym, a Camara zapewnił remis drużynie Ireneusza Mamrota.

O ile pierwsza połowa w wykonaniu naszego napastnika nie była najlepsza (jego największą "zdobyczą" w tej części gry był rzut wolny w narożniku boiska), tak po przerwie Klimala pokazał niemal pełnię swoich możliwości. Po godzinie gry "Klima" urwał się lewym skrzydłem i dograł piłkę w pole karne do Jesusa Imaza, ale ten nie zdołał oddać strzału na bramkę Śląska. Później była wspomniana asysta przy bramce Juana Camary, a już w kolejnej akcji Patryk ponownie urwał się lewym skrzydłem i tym razem próbował pokonać z ostrego kąta Matusa Putnocky'ego, ale Słowak popisał się dobrą interwencją. 

W samej końcówce 21-latek próbował przesądzić o wygranej Jagi strzałem z dystansu (niecelnym), a także kolejną przebojową akcją lewym skrzydłem, po której przed bramką Śląska został zablokowany Martin Kostal i mecz ostatecznie zakończył się remisem.

Klimala we Wrocławiu oddał trzy strzały, z czego jeden celny, miał trzy podania kluczowe, a także stoczył aż 27 pojedynków (najwięcej w zespole Jagi) z zawodnikami rywala, z których wygrał 11 (41%). Warto zaznaczyć przy tym, że aż ośmiokrotnie próbował zwodów, z których pięć prób przyniosło powodzenie. 

Ponadto Patryk ponownie przebiegł ponad 10 kilometrów, w tym uzyskując 16 sprintów i 50 szybkich biegów. Osiągnął przy tym największą prędkość w zespole (32,98 km/h), a także na początku drugiej połowy obejrzał żółtą kartkę. Już w doliczonym czasie gry został zmieniony przez debiutującego w zespole Jagi Mikołaja Wasilewskiego.