07 11.19 15:19
Nowszy wpis Starszy wpis

Kwiecień: Chcemy wrócić w dobrych nastrojach

- Mamy robotę do wykonania, a ona jest najważniejsza. Jeżeli damy z siebie maksa i dołożymy do tego skuteczność pod bramką rywala, to o wynik jestem spokojny - powiedział przed meczem z Piastem Gliwice zawodnik Jagiellonii, Bartosz Kwiecień.

W piątek Jaga jedzie na bardzo niewygodny teren. - W tym sezonie gliwiczanie przegrali u siebie tylko raz i miało to miejsce jeszcze w sierpniu. Stadion w Gliwicach jest nieprzyjemny dla wielu, dlatego czeka nas trudne zadanie. W końcu zagramy na terenie mistrza Polski. Nasz najbliższy rywal nieraz pokazał, że potrafi punktować i wygrywać stykowe spotkania. My jednak nie boimy się tego zespołu. Znamy swoją wartość, a w piątek wieczorem chcemy wrócić do Białegostoku w dobrych nastrojach – podkreśla rosły zawodnik.

Czy w głowie Bartka „siedzi” jeszcze spotkanie z rundy wiosennej? - Nie wracam pamięcią do meczów, które już się odbyły. Po prostu przed nami kolejny cel i tylko na tym skupiam swoją uwagę. Mamy robotę do wykonania, a ona jest najważniejsza. Jesteśmy dobrym zespołem, jeżeli damy z siebie maksa i dołożymy do tego skuteczność pod bramką rywala, to o wynik jestem spokojny – zaznacza „Kwiatek”.

W ostatnich meczach Bartek pokazał się z dobrej strony. Zaliczył udane wejścia w potyczkach z Cracovią i Wisłą, a przeciwko ŁKS-owi strzelił pierwszego w tym sezonie gola. - Zawsze daję z siebie wszystko. Uważam, że ostatnio prezentuję wysoką formę i chcę to podtrzymać możliwie najdłużej. O to w końcu chodzi w futbolu. Co do indywidualnych statystyk, bardziej mnie cieszą dobre rezultaty i sukcesy drużyny – wyjaśnia nasz zawodnik.

W stosunku do poprzedniego sezonu Piast opuściło kilku kluczowych zawodników. - Można było się spodziewać, że po mistrzostwie kluczowi piłkarze odejdą i faktycznie tak się stało. Na początku sezonie gliwiczanie mieli drobne problemy, ale w tej chwili nie widać już po nich śladu. Nowi piłkarze udowodnili, że nie ma ludzie nie do zastąpienia. Dlatego na pewno nie będzie łatwiej niż w poprzednim sezonie. Musimy po prostu pokazać to, co potrafimy i wygrać ten mecz – zakończył Bartosz Kwiecień.