08 11.19 23:57
Nowszy wpis Starszy wpis

Fornalik: Nie mieliśmy słabych punktów

- Komentarz będzie krótki. To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu, szczególnie pierwsza połowa. Szkoda, że nie strzeliliśmy w niej trzeciej bramki, bo wtedy nie byłoby takiego momentu niepewności po utracie bramki kontaktowej – mówił po zwycięstwie z Jagiellonią (3:1) trener Piasta Gliwice Waldemar Fornalik.

- Wówczas straciliśmy trochę pewności siebie, ale później to wróciło do normy, a trzecia bramka „zamknęła” ten mecz. Wówczas znowu graliśmy swoje. Drużynie należą się gratulacje za pomysły, sposoby rozegrania tego spotkania. Nie mieliśmy dzisiaj słabych punktów. Jesteśmy zadowoleni z wyniku, z gry oraz z tego, że mamy na swoim koncie 28 punktów – dodawał szkoleniowiec mistrzów Polski.

Piast po piątkowych meczach 15. kolejki znowu jest na pierwszym miejscu w tabeli. - Jest dobrze. Początek był trudny, bo łączyliśmy grę w europejskich pucharach z Ekstraklasą. Były też zawirowania, zawodnicy byli myślami przy transferach, co też nie pomagało. Kilku zawodników dołączyło do nas już w trakcie rundy i trzeba było czekać, aż osiągną optymalną dyspozycję. Od jakiegoś czasu jesteśmy w takim momencie, że zawodnicy pokazują to, na co ich stać, a niekoniecznie tak było na początku sezonu – zaznaczał trener Fornalik, w którego zespole jest duża konkurencja o miejsce w składzie.

- Cieszę się, że dokonujemy zmian, a zawodnicy wywiązują się ze swoich zadań. Już nie chodzi tylko o bramki, choć one też są istotne. Nic tylko się cieszyć, że zawodnicy zdają sobie sprawę z konkurencji, czekają na swoją chwilę, aby pokazać swoje umiejętności – tłumaczył szkoleniowiec Piasta.

Udane wejście z ławki rezerwowych zaliczył były piłkarz Jagi – Patryk Tuszyński. - Patryk miał dość trudne wejście, na początku nie wszystko mu wychodziło, ale ta akcja bramkowa była świetna. Minął kilku obrońców i dograł do Jorgego. To była bardzo ważna bramka – zakończył Fornalik.