01 12.19 14:31
Nowszy wpis Starszy wpis

Bolesna porażka w Bełchatowie

Jagiellonia Białystok przegrała na stadionie w Bełchatowie z Rakowem Częstochowa w meczu 17. kolejki PKO Ekstraklasy 1:2. Jedyną bramkę dla „Żółto-Czerwonych” zdobył Bartosz Bida. Białostoczanie decydującą bramkę stracili w ostatniej akcji spotkania.

Jagiellonia jechała do Bełchatowa na mecz z konkretnym celem. „Żółto-Czerwoni” chcieli umocnić pozycję w górnej ósemce i powiększyć przewagę nad beniaminkiem. Sporym zaskoczeniem była nieobecność w wyjściowym składzie Patryka Klimali. Autor siedmiu goli w tym sezonie pauzował z powodu zapalenia w ścięgnie Achillesa, natomiast nasz sztab szkoleniowy zdecydował się nie ryzykować poważniejszej kontuzji młodzieżowego reprezentanta Polski.

W porównaniu do potyczki z Arką nasi trenerzy dokonali dwóch zmian. Poza wspomnianym Klimalą poza jedenastką znalazł się również Zoran Arsenić. Chorwat usiadł na ławce rezerwowych, natomiast jego miejsce zajął wracający po żółtej kartce Bartosz Kwiecień.

Początek spotkania nie zwiastował wielkich emocji. W pierwszych dziesięciu minutach nie działo się wiele na boisku, a obie drużyny starały się zdominować środek pola. Jako pierwsi sygnał do ataku dali goście. Piłkę na prawej stronie przejął Jakub Wójcicki. Nasz prawy defensor posłał piłkę w pole karne Rakowa, tam „główkował” Tomas Prikryl, a piłka po strzale Czecha odbiła się od słupka.

Po chwili groźną akcję przeprowadził Raków. Piłkę przejął Aleksandar Kolev, Bułgar wpadł w nasze pole karne i podał piłkę wbiegającemu Piątkowskiemu, a młodzieżowy zawodnik częstochowskiej drużyny umieścił futbolówkę w siatce. Sędzia jednak bramki nie uznał, ponieważ napastnik gospodarzy znajdował się na pozycji spalonej.

W 27. minucie Jagiellonia wyszła na prowadzenie. Piłkę po wybiciu Petraska przejął Taras Romanczuk. Po zagraniu naszego kapitana do piłki dopadł Bartosz Bida. Młodzieżowy reprezentant Polski rozegrał koronkową akcję z Jesusem Imazem i precyzyjnym strzałem z linii 16 metrów pokonał Jakuba Szumskiego.

Do końca pierwszej połowy Jagiellonia skutecznie wybijała Raków z uderzenia. Gospodarze nie byli w stanie stworzyć zagrożenia w naszym polu karnym.

W drugiej połowie Raków zaatakował z dużym animuszem. Gospodarze zakładali wysoki pressing, czym sprawiali niemałe problemy Jagiellończykom. Sporo ożywienia w grę beniaminka wniósł Bartl, który kilkadziesiąt sekund po wejściu zaliczył asystę. Po jego dośrodkowaniu piłka odbiła się od pleców Jakuba Wójcickiego i wpadła do naszej bramki.

Raków postanowił pójść za ciosem. Doskonałą okazję do objęcia prowadzenia dla gospodarzy miał Bartl, ale w sytuacji sam na sam przegrał z Grzegorzem Sandomierskim.

W ostatnich minutach trwał napór Jagiellonii. W końcówce spotkania po podaniu Tarasa Romanczuka piłkę w polu karnym przejął Mudrinski, ale Serb za długo przyjmował piłkę w polu karnym i nie zdołał oddać strzału. Po chwili w doskonałej sytuacji w słupek trafił Jesus Imaz.

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem fatalny błąd popełnił Bartosz Kwiecień. Nasz defensor podał piłkę zawodnikowi Rakowa, który „wypuścił” Sebastiana Musiolika, a rezerwowy gospodarzy w ostatniej akcji spotkania zapewnił częstochowianom komplet punktów. Sędzia po tym trafieniu nawet nie wznawiał gry.

Jagiellonia poniosła trzecią z rzędu porażkę w meczu wyjazdowym. Do końca roku białostoczanie rozegrają jeszcze trzy mecze.

Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok 2:1 (0:1)
gole: Jakub Wójcicki 65’ (s), Sebastian Musiolik 90’ - Bartosz Bida 28’

Raków: 29. Jakub Szumski - 5. Emir Azemović (64’ 27. Daniel Bartl), 2. Tomáš Petrášek, 33. Jarosław Jach - 4. Kamil Piątkowski, 17. Petr Schwarz, 10. Igor Sapała, 30. Miłosz Szczepański (87’ 22. Michał Skóraś), 18. Rusłan Babenko, 13. Piotr Malinowski - 15. Aleksandyr Kolew (69’ 9. Sebastian Musiolik).

Jagiellonia: 29. Grzegorz Sandomierski - 7. Jakub Wójcicki, 17. Ivan Runje, 99. Bartosz Kwiecień, 19. Böðvar Böðvarsson - 10. Juan Cámara (63’ 15. Zoran Arsenić), 26. Martin Pospíšil, 6. Taras Romanczuk, 11. Jesús Imaz, 14. Tomáš Přikryl (77’ 8. Ognjen Mudrinski) - 31. Bartosz Bida (90’ 36. Mikołaj Wasilewski).

żółte kartki: Schwarz, Bartl - Bodvarsson.

sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce)