08 12.19 16:28
Nowszy wpis Starszy wpis

Ireneusz Mamrot odchodzi z Jagiellonii Białystok

        Ireneusz Mamrot nie będzie już pełnił funkcji pierwszego trenera Jagiellonii Białystok. Umowa wiążąca 48-letniego szkoleniowca z Żółto-Czerwonymi została rozwiązana za porozumieniem stron. Do końca roku obowiązki pierwszego szkoleniowca będzie pełnił Rafał Grzyb.

Trener Mamrot funkcję trenera Jagiellonii Białystok objął w czerwcu 2017 roku. Zanim trafił do Białegostoku przez siedem lat trenował Chrobrego Głogów. - Przyjście do Jagiellonii jest dla mnie dużym wyzwaniem. Takich propozycji po prostu nie można odrzucać. Przyjechałem tu z dużą radością, aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, jakie są tu oczekiwania - mówił po podpisaniu umowy pochodzący z Trzebnicy szkoleniowiec.

Przez dwa i pół roku poprowadził naszą drużynę w 108 oficjalnych spotkaniach. Jagiellończycy pod wodzą trenera Mamrota odnieśli 51 zwycięstw, ponieśli 34 porażki i zanotowali 23 remisy. Najlepszy w wykonaniu Żółto-Czerwonych był sezon 2017/2018, kiedy białostoczanie po raz drugi zakończyli sezon ze srebrnymi medalami mistrzostw Polski. To dało awans do eliminacji do europejskich pucharów i mecze z Rio Ave oraz KAA Gent. W kolejnych rozgrywkach zespół nie prezentował się już tak dobrze. Ligę zakończył na piątym miejscu, ale do końca walczył w rozgrywkach o Puchar Polski.  

Postawa zespołu w sezonie 2019/2020 zdecydowanie nie pokrywa się z oczekiwaniami nas wszystkich. Udział w Pucharze Polski zakończył się na meczu z Cracovią, a w lidze zespół zajmuje aktualnie miejsce w drugiej połowie tabeli. To właśnie zadecydowało o podjęciu decyzji o rozwiązaniu umowy z trenerem Ireneuszem Mamrotem. - Ostatnie wyniki nie są takie, jak powinny być. Nie będę od tego uciekał. Na pewno jednak Jagiellonia już zawsze będzie darzona przeze mnie sporym sentymentem. Poznałem tu wielu ludzi i dostałem szansę zebrania dużego doświadczenia na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Za to wszystko chciałbym serdecznie podziękować. W życiu różnie bywa, być może nasze drogi jeszcze kiedyś się zejdą - mówi trener Ireneusz Mamrot.

- Chciałbym podziękować trenerowi za walkę do ostatniej chwili o mistrzostwo Polski w pierwszym sezonie jego pracy w Białymstoku, jak również za trud włożony w grę w Pucharze Polski w poprzednim sezonie. Wpływ na dzisiejszą decyzję ma obecna sytuacja, która zupełnie nas nie zadowala i nie odzwierciedla oczekiwań względem zespołu. W związku z tym wspólnie z trenerem przeanalizowaliśmy sytuację i doszliśmy do wniosku, że jest to moment, w którym nasze drogi muszą się rozejść. Do momentu przedstawienia przez nas nowego trenera władzę nad zespołem przekażemy Rafałowi Grzybowi, który doskonale zna sytuację drużyny - tłumaczy Prezes Jagiellonii Białystok, Cezary Kulesza

- Przede wszystkim chciałem wszystkim podziękować za szansę, jaką otrzymałem od Jagiellonii. Sądzę, że gdy tutaj przychodziłem dwa i pół roku temu, nikt nie spodziewał się, że będę tu tak długo pracować. Ten czas był pełen dobrych, ale i tych gorszych, jak ostatnio chwil. Taka jest ta profesja. Zajęliśmy drugie miejsce w lidze, doszliśmy do finału pucharu. Oczywiście bardzo szkoda, że nie udało nam się go ostatecznie wygrać. Zabrakło nam kropki nad „i”. Wiem jak ważne było to wydarzenie dla naszych kibiców, dlatego cały czas męczy mnie ostateczne rozstrzygnięcie w tym meczu - mówi były już szkoleniowiec naszego zespołu, który podziękowania kieruje także do kibiców, a w szczególności do tych zasiadających w sektorze Ultra.

- Chciałbym podziękować kibicom, przede wszystkim tej grupie odpowiedzialnej za doping. Zawsze byli z drużyną i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Jestem bardzo wdzięczny za to jak mnie przyjęli i za to, jak nam się razem tutaj funkcjonowało. Mam nadzieję, że gdy emocje już opadną, to czas spędzony z moją osobą będą wspominały pozytywnie - dodaje.

Do czasu ogłoszenia nazwiska nowego szkoleniowca funkcję pierwszego trenera pełnić będzie Rafał Grzyb, który od początku tego roku pełnił funkcję asystenta w sztabie Ireneusza Mamrota. - Rafał ma wieloletnie doświadczenie jako zawodnik. Teraz zbiera także trenerskie szlify. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to tymczasowa sytuacja, ale sądzę, że w przyszłości może być dobrym trenerem. To dla niego ważny i ciekawy moment. Podobnie zresztą sprawa ma się w kontekście zawodników. Potencjalni szkoleniowcy na pewno będą oglądać najbliższe mecze, dlatego zawodnicy muszą pokazać się z dobrej strony. Rafał ma doświadczenie i zawsze miał autorytet w tej szatni, życzę mu wszystkiego dobrego - zakończył Ireneusz Mamrot.

Trenerze, dziękujemy za wspólnie wywalczone sukcesy, niezapomniane zwycięstwa i życzymy powodzenia w dalszej karierze.