13 01.20 09:07
Nowszy wpis Starszy wpis

Rekordowy Patryk, czyli w prasie o Jadze

W poniedziałkowej prasówce na pierwszym planie jest Patryk Klimala. Czy Jagiellonia pobije swój rekord?

Kurier Poranny
Klimala zasili Celtic? - Patryk Klimala z Jagiellonii Białystok w poniedziałek przejdzie testy medyczne w Celtiku Glasgow - poinformował dziennikarz Krzysztof Stanowski. (...) Celtik walczy o mistrzostwo z Rangersami. Ma teraz dwa punkty przewagi nad lokalnym rywalem.

Tomasz Frankowski wspomina czas w Chicago Fire. - Przede wszystkim pojechałem tam realizować się pod kątem sportowym. Może nie tyle, co chciałem się rozwinąć, bo miałem 34 lata, ale spełnić. Niestety pod tym kątem nie był to udany okres. Dwa gole w 17 spotkaniach chluby napastnikowi nie przynosi, no ale jako drużyna zajęliśmy chyba trzecie miejsce na koniec sezonu, więc drużyna grała bardzo przyzwoicie (...) W 2008 roku, czyli 12 lat temu, MLS stała już bardzo dobrze. Przypominało to zachodnie ligi, w których miałem przyjemność grać, m.in. ligę francuską. Wszystko było niezwykle poukładane pod kątem organizacyjnym. W klubach MLS wszyscy piłkarze są opłacani prosto z budżetu z Nowego Jorku, więc te sprawy były poukładane i nie było żadnych problemów. Kluby miały podpisane kontrakty z American Airlines na przeloty samolotowe, umowy z hotelami Hyatt, czy Hilton na noclegi. Jednym słowem ogarniali tę ligę, natomiast brakowało wówczas jakości czysto piłkarskiej.

Super Express
Klimala pójdzie śladami Żurawskiego? - To jeden z największych polskich hitów transferowych tej zimy. Patryk Klimala (22 l.) z Jagiellonii przechodzi do Celticu Glasgow za 4 miliony euro. Napastnik reprezentacji U-21 dzisiaj przejdzie testy medyczne. To rekordowy transfer w historii klubu z Białegostoku. (...) Oglądałem kilka meczów Klimali w tym sezonie i bardzo mi zaimponował - powiedział były kapitan reprezentacji Polski. - 4 miliony euro to nie są astronomiczne pieniądze za tego gracza. Jeśli nawet to jakieś ryzyko, to niewielkie. Niektórzy w Polsce twierdzą nawet, że Klimala w przyszłości może zastąpić Roberta Lewandowskiego w roli napastnika reprezentacji Polski - powiedział Szkotom „Żuraw”.

Iwajło Petew o pracy w Jagiellonii. - Czy należy się spodziewać, że w zimowym oknie klub sięgnie po nowych piłkarzy? - To jest taki okres, w którym możemy brać zawodników i myślimy o tym - przyznał szkoleniowiec. - Jeśli to się zdarzy, to ustabilizujemy zespół. Jednak nie mogę odpowiedzieć konkretnie. Bo nie mamy podpisanych umów z zawodnikami. Myślimy o wszystkich pozycjach. Jeśli na kogoś się zdecydujemy, to ten gracz musi być o wiele lepszy od tych, których obecnie mamy w drużynie - zwrócił uwagę. (...) Po 20. kolejkach Jagiellonia zajmuje w Ekstraklasie dziewiąte miejsce. Drugą część sezonu ekipa Petewa rozpocznie 8 lutego od wyjazdowego starcia z Wisłą Kraków. - Z niecierpliwością czekam na pierwsze mecze - podkreślił Bułgar. - Polska liga jest interesująca. Widziałem mecze z ubiegłego, jak i obecnego sezonu. Cztery zespoły mają szansę sięgnąć po mistrzostwo. Czy jest w tym gronie Jagiellonia? Chcę bardzo dużo, ale trzeba być realistą. W piłce wszystko się może wydarzyć. Naszym celem jest awans do Ligi Europy. Dlatego będziemy pracować, aby realizować duże cele. Co z tego wyjdzie, zobaczymy na koniec sezonu. Ważne, aby Jagiellonia podnosiła poziom. Wszystko zależy od nas - zakończył Iwajło Petew.

Gazeta Wyborcza
Czy Jagiellonia pobije rekord? - Patryk Klimala ma przenieść się z Jagiellonii Białystok do Celticu Glasgow. W poniedziałek 21-letni napastnik ma przejść testy medyczne w szkockim klubie - poinformował Krzysztof Stanowski z weszlo.com. – Wiem, że możliwości jakiegoś transferu są, ale czy będzie on już zimą, to zobaczymy – tak jeszcze w grudniu mówił Patryk Klimala. Już wówczas było niemal jasne, że 21-letni napastnik odejdzie z Jagiellonii. Młody piłkarz w ostatnim czasie zrobił niesamowity postęp. W poprzednim sezonie w 22 spotkaniach w ekstraklasie zdobył tylko jedną bramkę, co więcej słabo spisał się też w finale Pucharu Polski. Wejście w obecne rozgrywki też miał niezbyt dobre. Przebudził się pod koniec września. Wówczas zaczął strzelać bramki niemal co mecz. Nie tylko dobrze spisywał się w ekstraklasie, ale też w młodzieżowej reprezentacji Polski. Ostatecznie jesienią w krajowej elicie zdobył siedem goli i zaliczył trzy asysty.