10 02.20 16:03
Nowszy wpis Starszy wpis

Stawiarz: Kolejny cel? Przede wszystkim ciężka praca

- Na ten moment pracowałem bardzo ciężko od piątego roku życia. Szkoleniowiec dał mi szansę, obdarzył zaufaniem, ale także wsparciem. Swoje porady przekazywali mi również koledzy z ławki rezerwowych. - powiedział po debiucie w Ekstraklasie 17-letni napastnik Jagiellonii, Aleksander Stawiarz.

W 77. minucie spotkania przeciwko „Białej Gwieździe” Aleks zmienił Juana Camarę. - Debiut na najwyższym poziomie rozgrywkowym był spełnieniem jednego z moich celów związanych z futbolem. Mojemu występowi towarzyszyły niesamowite uczucia. Na ten moment pracowałem bardzo ciężko od piątego roku życia – podkreśla młody atakujący.

Co szkoleniowiec oraz koledzy z ławki rezerwowych mówili Aleksowi przed wejściem na boisko? - Nie kryłem radości, kiedy trener mnie zawołał z rozgrzewki. Szkoleniowiec dał mi szansę, obdarzył zaufaniem, ale także wsparciem. Swoje porady przekazywali mi również koledzy z ławki rezerwowych. Wszyscy mówili, abym wyszedł na boisku i po prostu pokazał to, co potrafię – opisuje zawodnik sprowadzony latem z Escoli Varsovia.

Debiut Stawiarza zbiegł się z nieudanym początkiem rundy. - Bardzo żałuję, że ten pierwszy mecz tak bardzo nam nie wyszedł. Mimo tego nie wolno nam zwieszać głów. Przed drużyną jeszcze sporo wyzwań, a najbliższe już w niedzielę. W każdym kolejnym meczu musimy pokazać się z możliwie najlepszej strony. Po prostu potrzebujemy wygranych – analizuje „Stawi”.

Jakie kolejne cele stawia przed sobą 17-latek? - Przede wszystkim chcę ciężko pracować na treningach, wywalczyć miejsce w wyjściowym składzie i dać możliwie najwięcej drużynie – zakończył Aleksander Stawiarz.