12 02.20 08:51
Nowszy wpis Starszy wpis

Kolejny rywal: Korona Kielce

Najbliższa niedziela (16.02) będzie stała pod znakiem pierwszego po przerwie zimowej domowego meczu Jagiellonii Białystok. Nasza drużyna, w ramach 22. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy, podejmie na swoim obiekcie zespół Korony Kielce. Co warto wiedzieć o naszym rywalu przed tym meczem?

Historia

Korona Kielce powstała 10 lipca 1973 roku w wyniku połączenia dwóch mniejszych klubów ze stolicy województwa świętokrzyskiego – Iskry i SHL. Przez pierwsze lata swojego istnienia Korona rywalizowała na poziomie ligi okręgowej, a z czasem zaczęła piąć się w górę po kolejnych szczeblach ligowej drabiny. Do I ligi, czyli obecnej Ekstraklasy, kielczanie awansowali w 2005. W najwyższej klasie rozgrywkowej w naszym kraju Korona spędziła trzy lata, po czym została zdegradowana do nowoutworzonej I ligi. W trakcie swojego pobytu w Ekstraklasie popularni „Koroniarze” odnieśli swój największy sukces w historii, jakim był awans do finału rozgrywek o Puchar Polski w sezonie 2006/2007, w którym jednak ulegli 0:2 Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski.

Od blisko trzech lat właścicielem klubu z Kielc jest były niemiecki bramkarz, a obecnie przedsiębiorca Dieter Burdenski, który w 2017 został większościowym udziałowcem Korony. Od tamtego czasu z klubem związani są także Krzysztof Zając i Marek Paprocki, którzy pełną odpowiednio funkcje prezesa i wiceprezesa. Trenerem obecnie jest Mirosław Smyła, który drużynę przejął we wrześniu ubiegłego roku po włoskim szkoleniowcu, Gino Lettierim.

Sytuacja drużyny

Sześć zwycięstw, cztery remisy, 11 porażek i 22 punkty, co daje obecnie 13 miejsce w tabeli – tak prezentują się najważniejsze liczby dotyczące Korony Kielce na ten moment. Możemy do tego dorzucić bilans ostatnich pięciu spotkań – remis i po dwie wygrane oraz porażki. Ten remis to rezultat najnowszy, odniesiony w minionej kolejce, pierwszej po przerwie zimowej, kiedy to kielczanie na Suzuki Arenie podejmowali Górnik Zabrze. Gola przed tygodniem nie strzelili, ale także nie stracili, co poskutkowało bezbramkowym remisem i podziałem punktów.

Jeżeli zaś chodzi o bilans naszych rywali pod wodzą obecnego szkoleniowca, to wygląda on następująco – 12 spotkań ligowych, w których kielczanie pięć razy wygrali, raz zremisowali i sześć razy schodzili z boiska pokonani. Dodatkowo odpadli już w pierwszej rundzie Pucharu Polski po porażce 0:1 w domowym starciu z Zagłębiem Lubin. Trzeba również wspomnieć o niedawno zakończonym obozie przygotowawczym, w trakcie którego Korona rozegrała sześć sparingów. Wygrała jeden z nich (2:1 z KF Tirana), raz zremisowała i czterokrotnie przegrała.

Dodatkowo miniony okres przygotowawczy to nie tylko mecze kontrolne, ale także wciąż trwające okno transferowe. Korona przeprowadziła do tej pory cztery transfery do klubu, spośród których najciekawszym wydaje się być powrót do Kielc 32-letniego Jacka Kiełba, który przeniósł się tam na zasadzie wolnego transferu z Termalici Bruk-Bet Nieciecza. Popularny „Ryba” to prawdziwa klubowa legenda, piłkarz który w barwach kieleckiego zespołu rozegrał łącznie 202 spotkania, zdobył 47 goli i zanotował 18 asyst. Poza nim do klubu dołączyli D’Sean Theobalds (transfer definitywny z Tonbridge Angels F.C.), Johnny Spike Gill (transfer definitywny z Watra Białka) oraz Bojan Cecarić (wypożyczenie z Cracovii).

Trener rywali – Mirosław Smyła

50-letni Smyła trenerem Korony jest od 16 września ubiegłego roku. Przejął wtedy schedę po zwolnionym włoskim szkoleniowcu, Gino Lettierim. Wcześniej trener Smyła pełnił obowiązki szkoleniowca w GKS Tychy, Rozwoju Katowice, Zagłębiu Sosnowiec, Odrze Opole czy Wigrach Suwałki. To właśnie z pracy w suwalskiej drużynie jest najbardziej kojarzony, chociaż pracował tam zdecydowanie najkrócej (niespełna trzy miesiące). Dokonał tam jednak czegoś niemożliwego – uratował Wigry przed spadkiem, mimo dramatycznej sytuacji w momencie obejmowania przez niego klubu. Losy pozostania suwalczan na zapleczu elity ważyły się do ostatniej chwili, a wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej kolejce. Mimo tego sukcesu trener Smyła postanowił odejść z Suwałk. Na bezrobociu pozostawał przez nieco ponad dwa miesiące, aż zgłosiła się po niego Korona. Dla pochodzącego z Radzionkowa byłego piłkarza Polonii Bytom (141 występów) praca w Koronie Kielce jest pierwszą w charakterze trenera ekstraklasowego zespołu w karierze.

Gwiazda rywali – Adnan Kovacević

Korona Kielce jest zespołem kolektywnym, raczej nie posiadającym w swoich szeregach znaczących indywidualności. Dodatkowo w szatni kielczan dosyć często dochodzi do dużych przetasowań i zmian personalnych. Niemniej jest pewien piłkarz, który przebywa w Kielcach już od paru lat i od tych paru lat jest absolutnie podstawowym piłkarzem Korony. Mowa o bośniackim środkowym obrońcy, Adnanie Kovaceviciu.

Urodzony w miejscowości Kotor Varos defensor do kielczan dołączył w lipcu 2017 roku z rodzimego FK Sarajewo. Praktycznie od początku swojego pobytu w stolicy województwa świętokrzyskiego 26-letni piłkarz był zawodnikiem pierwszego składu, który z rzadka obserwował poczynania kolegów z perspektywy ławki rezerwowych. Nie inaczej jest w tym sezonie – 21 rozegranych spotkań w Ekstraklasie, trzy zdobyte bramki i opaska kapitana na ramieniu Kovacevicia. Bośniak jest prawdziwym liderem nie tylko obrony, ale i całej drużyny z Kielc i z pewnością będzie uprzykrzał życie naszym napastnikom.

Przewidywany skład Korony na mecz Z Jagiellonią:

Marek Kozioł – Grzegorz Szymusik, Ivan Marquez, Adnan Kovacević, Mateusz Spychała – Marcin Cebula, Jakub Żubrowski, Milan Radin, Erik Pacinda – Bojan Cecarić, Matej Pucko.