16 02.20 16:22
Nowszy wpis Starszy wpis

Makuszewski: Szkoda nieuznanej bramki

- Mieliśmy przewagę, stwarzaliśmy okazje, może trochę za bardzo chcemy strzelić gola, wskutek czego brakowało nam potem luzu pod bramką przeciwnika - ocenia spotkanie z Koroną Kielce Maciej Makuszewski, skrzydłowy Jagiellonii.

- Grałem przeciwko Koronie w poprzedniej rundzie jeszcze w barwach Lecha Poznań. Przebieg meczu był identyczny, kielczanie grali z kontrataku, dobrze się bronili. To, że w czterech kolejnych spotkaniach nie stracili gola, to też o czymś świadczy - mówi "Maki", który nie może odżałować sytuacji, w której sędzia Stefański nie uznał gola Jagiellonii. - Szkoda tego momentu z początku meczu. Gdyby sędzia uznał bramkę zdobytą przez Puljicia, wszystko mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej. Mieliśmy przewagę, stwarzaliśmy okazje, może trochę za bardzo chcieliśmy strzelić gola, wskutek czego brakowało nam potem luzu pod bramką przeciwnika - zaznacza Maciek, dla którego mecz z Koroną był 200. występem w polskiej ekstraklasie!

Makuszewski podkreśla, że naszej drużynie potrzebny jest pierwszy strzelony gol. - Musimy w końcu zdobyć bramkę, wtedy w końcu zejdzie powietrze z naszych atakujących. Tempo rozgrywanych akcji po naszej stronie jest na wysokim poziomie. Staramy się napędzać ataki, grać wysokim pressingiem, brakowało jedynie gola. Minuty upływały na korzyść Korony, która też miała dwie bardzo dobre sytuacje. Podobnie jak my strzelili gola, ale byli na spalonym. Rywale szukali gry z kontry - uważa nasz zawodnik.

Były reprezentant Polski nie załamuje rąk po remisie z Koroną. - Przed nami są kolejne spotkania. Dzisiaj byliśmy faworytem, ale w kolejnych meczach może być już inaczej, bo zagramy z silnymi zespołami. Uważam jednak, że mamy na tyle dobrą jakość w zespole, że jesteśmy w stanie je wygrać. Czekam na nie z niecierpliwością, bo nasz zespół bardzo dobrze pracuje na treningach. Mam konkurentów do walki o wyjściowy skład i przede mną duże wyzwanie, by walczyć z nimi o miejsce w składzie. Cieszę się z tego, bo tylko w ten sposób można dojść do wysokiej formy - podsumowuje.