16 02.20 16:25
Nowszy wpis Starszy wpis

Puljić: Nie załamujemy rąk

- Ostatecznie nie udało mi się strzelić gola, ale nie można załamywać rąk. Za tydzień kolejny mecz, w którym musimy powalczyć o wygraną - powiedział po meczu z Koroną Kielce zawodnik Jagiellonii, Jakov Puljić.

W pierwszej połowie Chorwat skierował piłkę do siatki, jednak sędzia bramki nie uznał. - Chciałem dobrze przywitać się z kibicami. Strzeliłem gola, ale po kilku minutach trafienie zostało anulowane. Nie była to komfortowa sytuacja dla mnie – mówi były atakujący Rijeki.

Czy w feralnej sytuacji z 10. minuty był spalony? - Ja na pewno nie byłem na pozycji spalonej. Czy ktoś inny się znajdował? Pytanie to należy zadać sędziom. Ostatecznie nie udało mi się strzelić gola, ale nie można załamywać rąk. Za tydzień kolejny mecz, w którym musimy powalczyć o wygraną – podkreśla atakujący Jagiellonii.

W drugiej połowie nasz napastnik miał kilka okazji do zdobycia bramki. - Niestety, czegoś mi dzisiaj brakowało. W niektórych sytuacjach zimnej krwi. W innych znakomicie spisywali się bramkarz albo obrońcy. Nie pozostaje mi nic innego jak ciężko pracować i poprawić się w kolejnych meczach – zakończył Jakov Puljić.