20 02.20 08:57
Nowszy wpis Starszy wpis

Transfer Oresta i wyznania Ariela, czyli w prasie o Jadze

W czwartkowej prasie na pierwszy plan wysuwa się transfer Oresta Tkaczuka. Poza tym Ariel Borysiuk mówi o swoich przenosinach do Białegostoku.

Przegląd Sportowy
Ariel Borysiuk o przeprowadzce i nie tylko. - Kilka przeprowadzek było zaplanowanych, do Legii czy Lechii wracałem z wypożyczeń. Na pewno inaczej wyobrażałem sobie pobyt w Mołdawii. Nikt mnie nie wyganiał, sam chciałem wrócić. Rozmawialiśmy na ten temat od grudnia. Władze Sheriffa się opierały, bo byłem dla nich kluczowym zawodnikiem. Zaparłem się. Byłem zdeterminowany, by odejść. (...) Od 15 listopada do 15 stycznia trwała przerwa zimowa, mieliśmy urlopy. Wróciłem do Polski, w tym czasie miałem dać znać, jaką podjąłem decyzję. W grudniu zadzwoniłem i oświadczyłem, że chcę odejść. Nie byli zadowoleni, trochę musieliśmy się poprzepychać. Ostatecznie rozstaliśmy się w zgodzie. Wróciłem, a klub zarobił na mnie. Ale jak powiedziałem wcześniej: mogłem tam zostać, nikt mnie nie wyganiał. Zarabiałem naprawdę dobre pieniądze. (...) Tutaj mam zdecydowanie mniejszą pensję. To też pokazuje, jak bardzo byłem zdeterminowany, by wrócić. Jagiellonia przede wszystkim była konkretna. Wystarczyły dwa telefony i jestem w Białymstoku. Idziesz tam, gdzie cię chcą. Teraz jestem tutaj, to ambitny klub, mam nadzieję, że zostaną tu dłużej niż do czerwca.

Kurier Poranny
Tkaczuk zagra w Jadze. - Orest Tkaczuk to były reprezentant Ukrainy do lat 16 i 17. Mierzy 185 cm wzrostu. Pierwsze kroki w karierze zawodniczej stawiał w drużynie Wołynia Łuck, gdzie szkolił się w miejscowej akademii. Talent Oresta szybko został dostrzeżony w Szachtarze Donieck, potentacie ukraińskiej ekstraklasy. Zawodnik ostatnio bronił barw ukraińskiej PFK Oleksandria.

Jak wypadli debiutanci? - W meczu z kielczanami po raz pierwszy w Jagiellonii zaprezentowali się lewy obrońca Bartłomiej Wdowik, stoper Bogdan Tiru i napastnik Jakov Puljić. Biorąc pod uwagę, że weszli do drużyny, która delikatnie mówiąc od dłuższego czasu nie funkcjonuje tak jak powinna, to ich debiuty trzeba uznać za umiarkowanie udane. Wydaje się, że cała trójka ma dużą szansę występu w kolejnym spotkaniu Jagi na wyjeździe z Legią Warszawa. Wdowik wobec kontuzjowanego Bartłomieja Bidy będzie wypełniał przepis o młodzieżowcu, a w przypadku pozostałych dwóch trener Iwajło Petew nie ma praktycznie innej alternatywy. Podstawowy środkowy obrońca Ivan Runje wciąż po kontuzji nie jest gotowy do gry, a Puljić nie ma praktycznie konkurencji.

Gazeta Wyborcza
Tkaczuk nowym zawodnikiem Jagiellonii. - Orest Tkaczuk podpisał kontrakt z Jagiellonią Białystok. 22-letni Ukrainiec był w przeszłości piłkarzem m.in. Szachtara Donieck. Orest Tkaczuk do tej pory występował tylko na Ukrainie. Karierę rozpoczynał w Wołyniu Łuck. Potem trafił do Szachtara Donieck. W pierwszym zespole tego klubu jednak nie zadebiutował, grał w drużynach juniorskich. Ostatnio występował w PFK Ołeksandria. Grał przede wszystkim w zespole do lat 21. – Cieszę się z podpisania kontraktu. Przede mną wiele pracy. Są tutaj ogromne oczekiwania w stosunku do piłkarzy, mam nadzieję, że im sprostam – stwierdził po podpisaniu kontraktu w rozmowie z oficjalnym serwisem internetowym białostockiego klubu.

Super Express
Tkaczuk ósmym transferem. - Piłkarze Jagiellonii zaliczyli falstart na starcie drugiej części sezonu. W dwóch meczach nie strzelili gola. Czy odblokują się na Łazienkowskiej w starciu z Legią, liderem Ekstraklasy? W każdym razie nowym napastnikiem białostockiej drużyny został Orest Tkaczuk. Ukrainiec był wcześniej na testach i po nich zdecydowano się zaproponować mu kontrakt. Umowę podpisał na 1,5 roku. To ósmy transfer Jagiellonii. (...) Tkaczuk zapoznał się na początku z kapitanem Tarasem Romanczukiem. - Czuć, że jest jakościowym piłkarzem, że jest liderem tej drużyny nie tylko podczas meczu, ale i poza boiskiem - komplementuje doświadczonego gracza na klubowym portalu.