21 02.20 08:21
Nowszy wpis Starszy wpis

Z chłodną głową na Legię, czyli w prasie o Jadze

W piątkowej prasie przez wszystkie przypadki odmienia się nadchodzący mecz z Legią Warszawa. "Żółto-Czerwoni" chcą zagrać przy Łazienkowskiej z chłodną głową i gorącym sercem.

Przegląd Sportowy
Maciej Makuszewski o powrocie do Jagiellonii. - Wiem, że tylko ode mnie to zależy. Nie ma lepszego miejsca, w którym miałbym ponownie się odrodzić. Wracam do Białegostoku po prawie dziesięciu latach. Minęło wiele czasu, ale czuję się jak w domu. Infrastruktura się zmieniła, ale nie ludzie. Znam około 90 procent osób pracujących w klubie. Kilka razy było blisko, abym znów mógł tu grać. Kiedy w Tereku występowałem rzadko, myślałem o powrocie do Jagi, ale Rosjanie nie chcieli się zgodzić, abym przeniósł się do klubu, z którego zostałem wykupiony. Dlatego musiałem zatoczyć duże koło, zanim znowu się tu znalazłem. (...) Skoro nie mogłem z nimi wygrać, musiałem do nich dołączyć. Arek kiedyś powiedział: „Pewnego dnia do nas przyjdziesz, wtedy zdobędziemy mistrzostwo”. W tym sezonie może być ciężko, choć Piast przed rokiem pokazał, że wszystko jest możliwe.

Kurier Poranny
Przeciwko Legii z chłodną głową. - Mecz z Koroną jest już historią, skupiamy się na spotkaniu z Legią i walce o trzy punkty. Musimy zagrać z chłodną głową i gorącym sercem - powiedział Iwajło Petew, trener Jagiellonii przed meczem w Warszawie z Legią. - Mecz z Koroną jest już historią, skupiamy się na spotkaniu z Legią i walce o trzy punkty - powiedział trener Jagi Iwajło Petew. - Musimy zagrać z chłodną głową i gorącym sercem. Mecz w Warszawie będzie inny pod względem psychologicznym. Myślę, że jesteśmy do niego dobrze przygotowani. Chciałbym, żebyśmy przeciwko Legii zagrali z taką jakością, jak przeciwko Koronie, ale jednocześnie mecz zakończył się lepszym rezultatem. Potyczka z Koroną jest już historią, skupiamy się na spotkaniu z Legią i walce o trzy punkty. Musimy zagrać z chłodną głową i gorącym sercem. To nie pierwszy raz, kiedy Jagiellonia zagra przeciwko Legii, dlatego wierzę, że drużyna pokaże się z dobrej strony.

Taras Romanczuk przed meczem przy Łazienkowskiej. - - Zdajemy sobie sprawę z tego, że wyniki mogły być lepsze, ale tego, co było, już nie zmienimy - mówi Taras Romanczuk, kapitan Jagiellonii. - Musimy skupić się na sobie i na tym, co przed nami. Przegraliśmy z Wisłą, która obecnie jest dużo lepszym zespołem, niż jesienią. Przed nami kolejny rywal, który jest ze znacznie wyższej półki. Legię trzeba szanować, ale nie możemy się bać. Wiemy już, jak smakują mecze przy Łazienkowskiej. W szatni mamy zawodników, którzy wygrywali na Legii. Jeżeli zagramy tak, jak w ostatnim meczu, ale dorzucimy do tego skuteczność, powinno być dobrze.

Nowy format Ekstraklasy. - Wielka reforma w polskim futbolu. Na czwartkowym spotkaniu prezesa PZPN Zbigniewa Bońka z prezesami klubów PKO Ekstraklasy ustalono, że od sezonu 2021/2022 najwyższa klasa rozgrywkowa w Polsce będzie liczyła 18 zespołów, a nie jak dotychczasowo 16. (...) "Kluby zaproponowały zmianę formuły Ekstraklasy od sezonu 2021/2022, skutkującą udziałem 18 drużyn w lidze i rozgrywaniem 34 kolejek meczów w sezonie" - czytamy w komunikacie PZPN.

Gazeta Wyborcza
Poważny test Jagiellonii. - Najpierw była wysoka porażka. Następnie delikatny postęp w grze i remis. Poważna weryfikacja dopiero nastąpi. W sobotę Jagiellonia zagra w Warszawie z Legią. Jeżeli ktoś się spodziewał, że Iwajło Petew odmieni grę Jagiellonii jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, musi czuć duże rozczarowanie. Białostoczanie 2019 rok, jeszcze bez Bułgara na ławce, zakończyli porażką 0:3. Wynik w pierwszym spotkaniu w 2020 roku, już pod wodzą nowego szkoleniowca, był identyczny. Co więcej, w pierwszym wiosennym starciu z przedostatnią wówczas w tabeli Wisłą Kraków zespół zaprezentował się jeszcze gorzej niż w ostatnich przed zimową przerwą rozgrywkach z Górnikiem Zabrze.

Jaga chce zagrać z chłodną głową i gorącym sercem. - Piłkarze Jagiellonii Białystok zmierzą się w sobotę (godz. 17.30) na wyjeździe z Legią Warszawa. - Nasz drużyna jest gotowa na to spotkanie - zapewnia Iwajło Petew, trener białostoczan. Piłkarze Jagiellonii Białystok w dwóch pierwszych wiosennych spotkaniach zdobyli tylko punkt. Najpierw przegrali 0:3 na wyjeździe z Wisłą Kraków, a następnie bezbramkowo zremisowali na własnym stadionie z Koroną Kielce. Tym samym nadal znajdują się na dziewiątej pozycji w tabeli ekstraklasy.