24 03.20 08:49
Nowszy wpis Starszy wpis

Jagiellonia pomaga, czyli w prasie o Jadze

We wtorkowej prasie na pierwszy plan wychodzi akcja Jagiellonii, która wsparła pogotowie ratunkowe.

Super Express
Prezes Cezary Kulesza o wpływie koronawirusa na futbol. - Żyjemy chwilą, nie wiedząc, co wydarzy się jutro. Nie wiadomo, jak długo potrwa epidemia. Do końca zostało 11. kolejek. Chyba każdy z szefów klubów jest za tym, żeby dokończyć sezon. A przynajmniej rundę zasadniczą. (...) Każda propozycja jest warta rozważenia, ale... nie widzę tego. Szesnaście drużyn stacjonujących w jednym hotelu?! Gdzie mamy w Polsce ośrodek z szesnastoma boiskami . Przecież każda z drużyn musi mieć warunki do treningu. Trudno mi to sobie wyobrazić. Nie widze tego, by piłkarzy trzymać w jednym miejscu, jak w koszarach. (...) Może warto rozważyć wsparcie w formie pożyczki, która zostałaby zabezpieczona kontraktem telewizyjnym? Nikt nie oczekuje– a mówię to z pozycji działacza klubowego – że PZPN, jak Święty Mikołaj, rozda nie wiadomo ile milionów. Potrzebna jest pomoc doraźna. Tu i teraz. Dlatego mówię o pożyczce, która zostanie odpowiednio zabezpieczona i zwrócona. Nie mniej jednak, za wcześnie na liczenie strat i dzielenie pieniędzy związku.

Jagiellonia wsparła pogotowie. - Piłkarze, trenerzy i pracownicy Jagiellonii Białystok postanowili wesprzeć ludzi, którzy na co dzień walczą z koronawirusem. - Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni wykonują świetną pracą, ale potrzebują pomocy z każdej strony, dlatego chcieliśmy mieć swój wkład w ich działania - powiedział kapitan Taras Romanczuk. Rękawiczki jednorazowego użytku, płyny do dezynfekcji rąk, chusteczki, ręczniki papierowe i ozonator - to część produktów, które zakupili przedstawiciele Jagiellonii Białystok. Sprzęt trafił już w odpowiednie ręce. W poniedziałek został przekazany stacji pogotowia ratunkowego przy ul. Poleskiej w Białymstoku.

Gazeta Wyborcza
Jaga wybiera "11" stulecia. - Jagiellonia Białystok obchodzi w tym roku stulecie istnienia. Z tej okazji kibice wybiorą najlepszą jedenastkę w historii. (...) Od poniedziałku (23 marca) przez kolejnych 36 dni (do 27 kwietnia), codziennie o godzinie 19.20 na profilu Jagiellonii na Facebooku będzie odbywał się „pojedynek” między dwoma nominowanymi. Jego zwycięzca znajdzie się na 36-osobowej, finałowej liście. Drugi etap głosowania rozpocznie się 28 kwietnia i potrwa do 28 sierpnia.

Jagiellonia wspiera medyków. - Ozonator, środki do dezynfekcji - m.in. te rzeczy za sprawą Jagiellonii Białystok trafiły do Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku. - Gesty wsparcia, w różnej formie, są dla nas bardzo ważne i cenne - podkreśla dyrektor Bogdan Kalicki. (...) Zawodnicy trenują indywidualnie, do 26 kwietnia na pewno nie wrócą do gry w ekstraklasie. Co będzie po tej dacie, trudno w tym momencie wyrokować. Obecnie są ważniejsze kwestie niż sport i dobrze to rozumie Jagiellonia Białystok. Wśród pracowników, piłkarzy, została zorganizowana zbiórka. Środki z niej zostały przekazane na zakup m.in. ozonatora, płynów do dezynfekcji dłoni, powierzchni. Wszystko to przedstawiciele klubu przekazali w poniedziałek Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku.

Kurier Poranny
Jak koronawirus wpłynie na Jagiellonię? - Jagiellonia Białystok zaliczana jest do grupy klubów, które nie mogą narzekać na swoją kondycję finansową, choć trudno nazwać je bogatymi. - Koronawirus jest dużym problemem dla wszystkich przedsiębiorstw i całej gospodarki, ale również dla klubów piłkarskich - mówi wiceprezes Jagiellonii, Agnieszka Syczewska. - Widzimy, że sytuacja z koronawirusem jest bardzo dynamiczna i nikt tak naprawdę nie wie, jak będzie ona wyglądała za dwa, trzy tygodnie. Szacunek strat na dzisiaj zmieni się do szacunku strat na jutro. Pewne ruch są robione w zakresie regulaminu i zmiany rozgrywek. Czekamy na decyzje odpowiednich organów także w zakresie kontraktów piłkarzy oraz rozmów ze sponsorami. To będzie miało decydujący wpływ na to, jak ostatecznie ta sytuacja będzie wyglądała.

Jaga wspiera ratowników medycznych. - Jagiellonia Białystok włączyła do akcji pomagania polskiej służbie zdrowia. W poniedziałek przedstawiciele białostockiego klubu przekazali na ręce Mirosława Rybałtowskiego, dyrektora pogotowia ratunkowego przy ulicy Poleskiej, zakupione dary. (...) - Oczywiście każdy z nas chciał wesprzeć tę inicjatywę, zarówno piłkarze jak i sztab szkoleniowy. Wszystko zaczęło się od Pogoni Szczecin, która ogarnęła sprzęt elektroniczny do nauki on-line. My po wewnętrznej dyskusji uznaliśmy, że lepiej byłoby wesprzeć tych, którzy stoją na pierwszym froncie walki z koronawirusem, a ostatnio mają mnóstwo pracy, czyli służbę zdrowia - wyjaśnia kapitan Jagi, Taras Romanczuk. (...) To kolejna akcja zorganizowana przez osoby związane z Jagiellonią Białystok. Kilka dni temu kibice tego klubu postanowili dostarczyć posiłki rodzicom dzieci przebywających w oddziałach onkologicznych białostockiego DSK.