19 05.20 14:59
Nowszy wpis Starszy wpis

Mystkowski: Będziemy dobrze przygotowani

Wiadomo, że każdy jest przyzwyczajony do gry przed pełną widownią, z kibicami. Czerpiemy przyjemność z grania dla fanów, dlatego ciężko patrzy się na obrazki z Bundesligi. Musimy jednak do tego przyzwyczaić się - mówi Przemysław Mystkowski, pomocnik Jagiellonii Białystok. Żółto-Czerwoni pracują już trzeci tydzień po przerwie wymuszonej pandemią.

- Na pewno powrót był długo wyczekiwanym momentem. Wracamy do normalności i starych nawyków, więc nie pozostaje nic innego, jak dobrze przygotować się do pierwszego meczu. Rozpiski, które otrzymaliśmy przed przerwą nie są tym samym, co trening na boisku. Uważam, że solidnie przepracowaliśmy pierwsze dwa tygodnie po powrocie do zajęć. Będziemy dobrze przygotowani na spotkanie w Krakowie. Każdy chciałby już wrócić do regularnego grania i wszyscy wyczekują pierwszego spotkania. Nie możemy się doczekać, kiedy wybiegniemy na murawę i zagramy o punkty - zapewnia "Mystek".

W minony weekend oczy całego świata były zwrócone na Bundesligę, która jako pierwsza z wielkich ligi wznowiła rywalizację. Mecze odbywały się przy pustych trybunach. - Wiadomo, że każdy jest przyzwyczajony do gry przed pełną widownią, z kibicami. Czerpiemy przyjemność z grania dla fanów, dlatego ciężko patrzy się na obrazki z Bundesligi. Musimy jednak do tego przyzwyczaić się. Na to nie mamy wpływu. Pozostaje nam tylko czekać do momentu, aż wszystko wróci do pełnej normalności - słusznie stwierdza.