22 05.20 08:12
Nowszy wpis Starszy wpis

Wójcicki: Nie możemy szukać wymówek

Jesteśmy młodymi, silnymi mężczyznami, więc nie pozostaje nic innego, jak dostosować się do sytuacji i nie szukać wymówek. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony - zapewnia Jakub Wójcicki, prawy obrońca Jagiellonii przed zbliżającym się restartem ligi.

Defensor Jagi po raz pierwszy w karierze miał do czynienia z tak długą przerwą od grupowych zajęć. - Nigdy wcześniej nie byłem w podobnej sytuacji. Kiedyś co prawda w obecnej pierwszej lidze przerwy były bardzo długie. Runda jesienna kończyła się w połowie listopada, a wiosenna startowała dopiero w połowie marca. Była długa przerwa i okres przygotowawczy. Natomiast tak długiej pauzy od wspólnych zajęć z drużyną nigdy nie miałem - przyznaje Kuba. 

Jak wyglądały treningi w nowej rzeczywistości? - Nikt nie mógł wcześniej spodziewać się, że taka przerwa będzie miała miejsce. Przechodzimy przez przyspieszony okres przygotowawczy, a wcześniej sumiennie wykonywaliśmy rozpiski zalecone przez sztab szkoleniowy. Wydaje mi się, że parametry fizyczne są na odpowiednim poziomie, mocno nie spadły. Ewentualne problemy mogły dotyczyć czucia piłki, ale to też w okresie trzech tygodni można poprawić. Nie możemy szukać wymówek i alibi tylko podejść do sprawy na spokojnie i wykonywać swoją robotę - podkreśla Wójcicki.

Czy drużyna będzie w dobrej formie? - Sztab trenerski wszystko monitoruje. Na pewno wykonujemy dobrą pracę i wierzę, że to przełoży się na dobre wyniki. Wszystko zweryfikują mecze ligowe. Nie pozostaje nam nic innego jak zaakceptować fakt gry przy pustych trybunach, ale też docenić to, że uda się wznowić rozgrywki. Każdy tęskni za piłką nożną. Wiadomo, że jest to stan przejściowy i wszystko wróci do normy, czyli spotkań z udziałem publiczności. Gramy dla kibiców. Na przykładzie Bundesligi widzimy jednak, że mecze wyglądają zupełnie inaczej - dodaje. - Przed nami jeszcze dziesięć dni ciężkiej pracy, każdy będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony, żeby sztab szkoleniowy wybrał go do kadry meczowej. Każdy trening przybliża nas do meczu, ale nie możemy jeszcze wybiegać za daleko myślami. Chcemy ciężko pracować, żeby poprawić mankamenty - zaznacza.

Czy zespół jest gotowy na grę w napiętym terminarzu? - Na razie możemy tylko zastanawiać się, jak będziemy wyglądać w okresie, gdy natężenie spotkań będzie bardzo duże. W Bundeslidze po pierwszych spotkaniach doszło aż do ośmiu kontuzji mięśniowych. Jesteśmy jednak młodymi, silnymi mężczyznami, więc nie pozostaje nic innego, jak dostosować się do sytuacji i nie szukać wymówek. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony. Przez dłuższy czas pracowaliśmy indywidualnie, od niedawna trenujemy w grupach. Jestem jednak optymistycznie nastawiony do przyszłości - podsumowuje.