28 06.20 17:28
Nowszy wpis Starszy wpis

Stokowiec: Lubię tutaj wracać

- Zawsze powtarzam, że w sporcie ważna jest reakcja w momentach kryzysowych. Dziś cała drużyna zareagowała fantastycznie. Mimo kontuzji Saiefa w końcówce potrafiliśmy być zespołem, o czym świadczy choćby wybicie piłki z linii bramkowej przez Tobersa w doliczonym czasie gry - mówi Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk po wygranej 2:1 w Białymstoku z Jagiellonią.

- Lubię tutaj wracać, bo zazwyczaj w Białymstoku moje drużyny dobrze się prezentują, z wyjątkiem grudniowej porażki (0:3, przyp. red.). Co do samego meczu, to było to bardzo dobre widowsko. Długo wchodziliśmy w to spotkanie, za dużo było bojaźni i badania się. Pierwsza połowa była słabsza w naszym wykonaniu. Ten mecz pokazał charakter naszej drużyny i potencjał. Zawsze powtarzam, że w sporcie ważna jest reakcja w momentach kryzysowych. Dziś cała drużyna zareagowała fantastycznie - podkreśla opiekun gości.

Trener przyjezdnych zwraca uwagę na dobre decyzje personalne w trakcie spotkania. - Mimo kontuzji Saiefa w końcówce potrafiliśmy być zespołem, o czym świadczy choćby wybicie piłki z linii bramkowej przez Tobersa w doliczonym czasie gry. Generalnie, muszę też pochwalić mój sztab, bo podjęliśmy dobre decyzje kadrowe, dobrze zarządzaliśmy tym meczem i liczy się efekt końcowy. Uważam, że zasłużyliśmy na zwycięstwo w tym meczu, choć Jagiellonia też mogła się pokusić o coś więcej, bo nie była złą drużyną. Szczególnie w pierwszej połowie, ale w drugiej to już my przejęliśmy stery i gdyby nie kontuzja Saiefa, moglibyśmy pokusić się o jeszcze jedną bramkę - kończy trener Lechii.

Szkoleniowiec gości wypowiedział się też w sprawie przedłużenia kontraktów z zawodnikami gdańszczan. - Jeśli chodzi o Ze Gomesa, to pozostały już tylko kwestie formalne, bo z Benficą jesteśmy już dogadani. Sam zawodnik chce u nas zostać i chcemy z nim podpisać dłuższy kontrakt. W przypadku Kennetha Saiefa już też jest porozumienie i póki co na najbliższy miesiąc u nas zostanie - podsumowuje trener Lechii.