28 06.20 18:23
Nowszy wpis Starszy wpis

Wdowik: Mogliśmy zamknąć mecz do przerwy

- Już w pierwszej połowie mogliśmy zamknąć ten mecz, bo mieliśmy sytuacje ku temu. Jednak piłka nie chciała wpaść do bramki rywala. Mimo wszystko, strzeliliśmy gola do przerwy, ale druga stracona bramka już na początku drugiej połowy spowodowała to, że musieliśmy się odkryć. Zaraz potem straciliśmy drugą bramkę - mówi Bartłomiej Wdowik, lewy obrońca Jagiellonii po porażce 1:2 z Lechią Gdańsk.

- Na początku drugiej połowy straciliśmy w dosyć łatwy sposób bramkę. Później się otworzyliśmy, ale Lechia groźnie kontratakowała. Szkoda, że po jednej z moich wrzutek Maciejowi Makuszewskiemu nie udało się zdobyć bramki. Mogliśmy cieszyć się z remisu, ale taka jest piłka. Teraz pojedziemy do Szczecina walczyć o trzy punkty. Musimy realizować cel krok po kroku. Najpierw pojedziemy do Szczecina i tam będziemy chcieli zdobyć komplet punktów - komentuje Bartek.

Dlaczego w drugiej połowie straciliśmy kontrolę nad grą? - Już w pierwszej połowie mogliśmy zamknąć ten mecz, bo mieliśmy sytuacje ku temu. Jednak piłka nie chciała wpaść do bramki rywala. Mimo wszystko, strzeliliśmy gola do przerwy, ale druga stracona bramka już na początku drugiej połowy spowodowała to, że musieliśmy się odkryć. Zaraz potem straciliśmy drugą bramkę - kończy.