29 07.20 08:37
Nowszy wpis Starszy wpis

29. urodziny Ariela Borysiuka

Środa, 29 lipca, to ważny dzień dla Ariela Borysiuka, pomocnika "Żółto-Czerwonych". Dziś pochodzący z Białej Podlaskiej zawodnik obchodzi swoje 29. urodziny! Z tej okazji życzymy Arielowi dużo zdrowia i jak najwięcej sukcesów sportowych z Jagiellonią.

Ariel Borysiuk to 28-letni pomocnik, urodzony 29 lipca 1991 roku w miejscowości Biała Podlaska. To właśnie w klubie ze swojego rodzinnego miasta, Top 54 Biała Podlaska, stawiał swoje pierwsze kroki w przygodzie z piłką. Szkolił się tam i występował w drużynach juniorskich do 2007 roku, kiedy jego talent zauważyli skauci Legii Warszawa i zarekomendowali jego pozyskanie włodarzom stołecznego klubu. Wszystko przebiegło pomyślnie i w lipcu 2007 roku Borysiuk trafił do Warszawy, gdzie najpierw dołączył do drużyny rezerw. W styczniu 2008 roku został włączony do kadry „jedynki”, z którą poleciał na obóz przygotowawczy.

Przy Łazienkowskiej Ariel spędził w sumie cztery i pół roku, licząc początkowe pół roku w rezerwach. W tym czasie wystąpił w 123 spotkania „Legionistów” na wszystkich frontach (Ekstraklasa, Liga Europy, eliminacje Ligi Mistrzów, Puchar Polski), w których zdobył cztery gole i zanotował cztery asysty. Jego pierwszy pobyt w Warszawie był również owocny w trofea – z Legią w latach 2007-2012 sięgnął po trzy Puchary Polski i jeden Superpuchar. Był wówczas jednym z największych polskich talentów i najlepszych piłkarzy w kraju na swojej pozycji. W Legii występował głównie jako defensywny pomocnik i sprawował się bardzo dobrze, czym zwrócił na siebie uwagę nie tylko zagranicznych zespołów, ale także selekcjonera reprezentacji Polski.

Pierwsze powołanie do dorosłej kadry otrzymał Ariel na jesieni 2010 roku i praktycznie z miejsca zadebiutował w biało-czerwonych barwach. Miało to miejsce 17 listopada 2010 roku w wygranym meczu towarzyskim z reprezentacją Wybrzeża Kości Słoniowej (3:1). Na placu gry pojawił się wtedy w 84. minucie, zmieniając Roberta Lewandowskiego. Później w koszulce z orłem na piersi pojawiał się jeszcze jedenastokrotnie, co daje w sumie 12 występów w seniorskiej kadrze Polski. Ostatni raz na zgrupowaniu reprezentacji był w 2016 roku. Oczywiście Borysiuk grał nie tylko w seniorach. Wcześniej z powodzeniem występował w juniorskich kadrach, reprezentując praktycznie wszystkie kategorie młodzieżowe Polski.

Wracając do kariery klubowej, to w 2012 roku, dokładnie 30 stycznia, dobiegła końca pierwsza przygoda Borysiuka z Legią Warszawa. Zarówno klub jak i zawodnik zdecydowali się wtedy przyjąć ofertę występującego wówczas w niemieckiej Bundeslidze zespołu 1.FC Kaiserslautern. W zespole z południowo-zachodnich Niemiec ówczesny reprezentant Polski spędził trzy i pół roku. Podczas tego okresu był dwukrotnie wypożyczany. Szeregi „Czerwonych Diabłów” pierwszy raz opuścił 30 stycznia 2014 roku, udając się na półroczne wypożyczenie do rosyjskiej Wołgi Niżny Nowogród. Tym razem "FCK" wypożyczyło go na cały sezon, a jako kierunek wybrano Polskę, a dokładniej Lechię Gdańsk. Dla Borysiuka był to zatem powrót do Ekstraklasy po dwóch i pół roku.

W zespole ze stolicy Pomorza urodzony w Białej Podlaskiej piłkarz spędził w sumie półtora roku – najpierw sezon 2014/2015 w roli zawodnika wypożyczonego, a następne pół roku po transferze definitywnym. W barwach gdańszczan prezentował się bardzo dobrze, czym wzbudził zainteresowanie wielu ekip. Najbardziej konkretna z tego grona okazała się Legia Warszawa, która w styczniu 2016 osiągnęła z Arielem i Lechią porozumienie i na stałe pozyskała popularnego „Borysa”.

Jego powrót do Warszawy wypadł dobrze, ale był bardzo krótki, bo jedynie półroczny. Po to okresie Ariel ponownie postanowił ponownie spróbować swoich sił za granicą. Tym razem wybór padł na angielskie Queens Park Rangers. W zespole z Londynu Borysiuk spędził półtora sezonu, od lipca 2016 do stycznia 2018, i nie był to okres zbytni udany. Zdołał wystąpić w 14 meczach w barwach rywalizującego wtedy w Championship QPR. W trakcie czasu spędzonego w zespole grającym na Loftus Road zaliczył również kolejne wypożyczenie w swojej karierze, przez pół roku (wiosna 2017) występując ponownie w Lechii Gdańsk. W Gdańsku tradycyjnie, był jednym z liderów, rozgrywając 14 meczów i strzelając gola. Po tym okresie wrócił do Londynu, ale tylko na pół roku i bez żadnych szans na grę. W związku z tym zaczął rozglądać się za nowym pracodawcą. Pomocną rękę wyciągnęła wtedy do niego dobrze mu znana Lechia, która sfinalizowała jego ponowne przenosiny na Pomorze w styczniu 2018 roku.

Po kolejny powrocie do Polski Ariel nie prezentował się już tak dobrze. O ile pierwsza runda po jego definitywnym dołączeniu do klubu była niezła (12 występów), o tyle później było już znacznie gorzej. Borysiuk nie potrafił sobie wywalczyć miejsca w pierwszej jedenastce i jesienią sezonu 2018/2019 rozegrał tylko pięć spotkań. W poszukiwaniu formy i gry udał się więc na wypożyczenie do innego polskiego zespołu, Wisły Płock. Tam spędził wiosnę poprzednich rozgrywek, będąc podstawowym piłkarzem (12 meczów, dwa gole). Latem 2019 roku wrócił do Gdańska, ale działacze zdecydowali, że nie będzie już przydatny drużynie. Wobec tego Borysiuk przeniósł się do występującego w najwyższej klasie rozgrywkowej w Mołdawii zespołu Sheriffa Tyraspol.

Mołdawia i Sheriff to najnowszy etap kariery byłego reprezentanta Polski. W Tyraspolu Borysiuk spędził ostatnie jesień 2019. Może spokojnie uznać ten okres za owocny. Grał wszystko, od deski do deski, a że na Mołdawii gra się systemem wiosna-jesień, to rozgrywki tamtejszej ekstraklasy zakończyły się pod koniec ubiegłego roku. Mistrzem został Sheriff, z Borysiukiem w składzie. Polak może zatem dorzucić do gabloty kolejny tytuł. Mimo tego sukcesu Ariel postanowił wrócić do Polski, gdzie związał się umową z Jagiellonią Białystok.

W Jagiellonii Ariel występuje od połowy lutego 2020 roku. W tym czasie zdołał wystąpić w 13 meczach "Dumy Podlasia", spędzając na boiskach Ekstraklasy 744 minuty w koszulce z "Jotką" na piersi. Jego debiut przypadł na wyjazdowe spotkanie z Legią Warszawa, rozgrywane 22 lutego w ramach 23. serii gier. Ariel spędził wtedy na boisku 45 minut, zmieniając w przerwie Jakova Puljicia. Jaga tamto starcie przegrała 0:4. Jeżeli zaś chodzi o dorobek bramkowy, to swojego pierwszego i jak dotąd jedynego gola w barwach białostoczan Ariel strzelił w wyjazdowym spotkaniu 25. kolejki przeciwko Pogoni Szczecin. Było to trafienie na wagę trzech punktów, które zanotował po bezpośrednim uderzeniu z rzutu wolnego. Miejmy nadzieję, na jeszcze więcej tego typu zagrań w wykonaniu "Borysa" w barwach Jagiellonii.

Ariel, jeszcze raz wszystkiego najlepszego!