15 09.20 09:49
Nowszy wpis Starszy wpis

3. kolejka PKO BP Ekstraklasy - podsumowanie

Za nami kolejna kolejka zmagań na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Miniona seria gier obfitowała w ciekawe spotkania, ładne gole oraz interesujące rozstrzygnięcia.

Jagiellonia Białystok - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2
Zaczęło się w piątek, o godzinie 18:00, na Stadionie Miejskim w Białymstoku, gdzie Jagiellonia podejmowała Podbeskidzie Bielsko-Biała. Mecz zakończył się remisem 2:2 i podziałem punktów. Bramki w tym starciu zdobyli Jakov Puljić i Jesus Imaz po stronie gospodarzy oraz Kamil Biliński i Michał Rzuchowski po stronie gości. Pełne podsumowanie tego spotkania możecie przeczytać TUTAJ.

Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Przejdźmy teraz do drugiego z piątkowych meczów, w którym Wisła Płock podejmowała Legię Warszawa. W tym starciu kibice zgromadzieni na Stadionie im. Kazimierza Górskiego byli świadkami tylko jednego trafienia. Była to bramka autorstwa zawodnika stołecznej drużyny, Tomasa Pekharta, z 30. minuty, która zapewniła warszawianom komplet punktów. Obecnie podopieczni trenera Aleksandara Vukovicia mają ich na koncie sześć, co pozwala im na zajmowanie 4. miejsca w tabeli. Z kolei płocczanie wobec tej porażki pozostają w dolnej połówce klasyfikacji z dorobkiem dwóch "oczek".

Cracovia - Stal Mielec 1:1
Remisem 1:1 zakończyło się pierwsze z sobotnich spotkań PKO BP Ekstraklasy, w którym Cracovia podejmowała Stal Mielec. To spotkanie było o tyle ciekawe, że do samego końca trzymało w napięciu i niepewności, jeżeli chodzi o ostateczne rozstrzygnięcie. Obie bramki padły bardzo późno, w końcowej fazie meczu. Jako pierwszy z gola mógł cieszyć się zawodnik gości, Paweł Tomczyk, który piłkę w siatce bramki "Pasów" umieścił w 82. minucie. Później kibice zgromadzeni na trybunach stadionu przy ul. Kałuży długo drżeli o końcow rezultat. Arbiter tego spotkania doliczył aż dziewięć minut do drugiej połowy i w samej końcówce tego czasu, a właściwie już po upłynięciu, sympatyków krakowskiego zespołu ucieszył Dawid Szymonowicz. Wypożyczony z Jagiellonii zawodnik w 101. minucie pokonał Rafała Strączka i dał podopiecznym trenera Michała Probierza punkt. Dzięki tej zdobyczy punktowej piłkarze ze stolicy Małopolski już całkowicie zniwelowali ujemny bilans punktowy (-5), z którym przystępowali do ligowej rywalizacji. Cracovia zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli, podczas gdy mielczanie plasują się na 13. lokacie.

Warta Poznań - Piast Gliwice 0:0
Bez bramek było w drugim z sobotnich starć, w którym Warta Poznań podejmowała Piasta Gliwice. Wobec braku goli obie drużyny musiały podzielić się punktami. Dla gospodarzy tego spotkania to pierwsza zdobycz punktowa w tym sezonie. Pozostają oni jednak wciąż bez strzelonego chociażby jednego gola, podobnie zresztą jak gliwiczanie. Podopieczni trenera Waldemara Fornalika również jeszcze nie zanotowali trafienia w tej kampanii, a punkt zdobyty w spotkaniu z poznaniakami jest ich pierwszym od rozpoczęcia sezonu. Obie ekipy pozostają obecnie w dole tabeli, piastując odpowiednio 14. i 15. miejsce.

Śląsk Wrocław - Lech Poznań 3:3
Sobotnią odsłonę minionego tygodnia z najwyższą klasą rozgrywkową w Polsce zakończyliśmy we Wrocławiu, gdzie miejscowy Śląsk podejmował Lecha Poznań. Było to spotkanie, w którym padło najwięcej bramek spośród wszystkich meczów minionej kolejki. Ogółem kibice zgromadzeni na trybunach Stadionu Wrocław mogli zobaczyć aż sześć goli, po trzy po każdej ze stron. Jako pierwsi prowadzenie objęli goście, za sprawą trafienia Mikaela Ishaka z 7. minuty. Gospodarze wyrównali w 12. minucie, kiedy Filipa Bednarka pokonał Piotr Celeban. Dwie minuty później było już 2:1 dla wrocławian za sprawą bramki autorstwa Mathieu Scaleta. Przed przerwą los spotkania zdołali obrócić na swoją korzyść podopieczni trenera Dariusza Żurawia. W 28. minucie wyrównał Dani Ramirez, a w 32. minucie swoje drugie trafienie w meczu zanotował Mikael Ishak. Szwed świetnie zaadaptował się w nowym otoczeniu. Na koncie ma już cztery gole i jedną asystę w trzech ligowych występach. Po zmianie stron padła już tylko jedna bramka, która okazała się kluczowa dla losów całego starcia. Było to trafienie Roberta Picha z rzutu karnego z 51. minuty, które ustaliło ostateczny rezultat na 3:3. Podział punktów we Wrocławiu, wobec którego podopieczni trenera Vitezslava Lavicki mają na koncie siedem punktów (2. miejsce), a Lechici mają ich dwa (9. miejsce).

Pogoń Szczecin - Wisła Kraków 2:2
Przejdźmy do niedzielnych spotkań. Tutaj byliśmy świadkami dwóch meczów, spośród których wcześniej rozpoczął się ten rozgrywany w Szczecinie, gdzie Pogoń podejmowała Wisłę Kraków. Tutaj emocje rozpoczęły się niezwykle szybko po pierwszym gwizdku. Już w 3. minucie goście objęli prowadzenie za sprawą trafienia Jeana Carlosa Silvy. Zbyt długo zawodnicy "Białej Gwiazdy" nie nacieszyli się z rezultatu 1:0, ponieważ już po pięciu minutach przyszło wyrównanie. Piłkarzy gospodarzy wyręczył Lukas Klemenz, który umieścił piłkę we własnej bramce. Po początkowych ośmiu minutach było już zatem 1:1 i taki też rezultat utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron ponownie to Wiślacy jako pierwsi zaakcentowali swoją obecność na boisku trafieniem. W 57. minucie do protokołu sędziowskiego jako autor bramki wpisał się Chuca. "Portowcy" długo męczyli się, próbując po raz drugi doprowadzić do wyrównania. Ta sztuka szczecinianom udała się praktycznie z ostatnim gwizdkiem sędziego, w doliczonym do drugiej odsłony starcia czasie. W 94. minucie Dante Stipicę pokonał grecki defensor Pogoni, Konstantinos Triantafylopoulos. Skończyło się na 2:2 i podziale punktów. Podopieczni trenera Kosty Runjaicia to obecnie 7. siła ligi (cztery punkty), a piłkarze prowadzeni przez trenera Artura Skowronka zajmują 12. miejsce (dwa punkty).

Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 3:0
Przenosimy się teraz do Zabrza, gdzie miejscowy Górnik meczem z Lechią Gdańsk zamykał niedzielne granie. Skończyło się na pewnym 3:0 dla gospodarzy. Bramki w zabrzańskiej drużynie zdobyli Jesus Jimenez (34. minuta, rzut karny), Bartosz Nowak (60. minuta) i Daniel Ściślak (81. minuta). Dla hiszpańskiego skrzydłowego, który na początku sezonu prezentuje się z bardzo dobrej strony, to już czwarty gol w trwającej kampanii. Wobec tego zwycięstwa Górnicy pozostają liderem Ekstraklasy (dziewięć punktów). Co więcej, podopieczni trenera Marcina Brosza są po tej kolejce jedynym zespołem w stawce, który wygrał swoje wszystkie dotychczas rozegrane spotkania. Co zaś tyczy się gości, to po tej serii gier Lechiści zajmują 8. miejsce z trzema punktami na koncie.

Raków Częstochowa - Zagłębie Lubin 2:1
Pora na ostatni mecz 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy, którym było, rozgrywane w poniedziałkowy wieczór, spotkanie pomiędzy Rakowem Częstochowa i Zagłębiem Lubin. To starcie skończyło się wygraną gospodarzy 2:1. Bramki zdobywali, po stronie częstochowian, Vladislavs Gutkovskis (1. minuta) oraz David Tijanić (48. minuta). Jedyne trafienie dla lubinian zanotował Rok Sirk (66. minuta). Warto nadmienić, że była to pierwsza porażka "Miedziowych" w tym sezonie. Wobec wygranej Rakowa doszło do przetasowań w tabeli. Podopieczni trenera Marka Papszuna zajmują obecnie 3. miejsce (sześć punktów), a piłkarze z Dolnego Śląska piastują 5. lokatę (również sześć punktów).

Fantasy Ekstraklasa
Przypominamy o możliwości gry w Fantasy Ekstraklasa, do której link znajdziecie TUTAJ. Jednocześnie zachęcamy do dołączenia do oficjalnej ligi Jagiellonii Białystok. Kod to 61e74ac4. Dobra zabawa gwarantowana!

3. kolejka PKO BP Ekstraklasy

11 września (piątek):
Jagiellonia Białystok - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2;
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1.

12 września (sobota):
Cracovia - Stal Mielec 1:1;
Warta Poznań - Piast Gliwice 0:0;
Śląsk Wrocław - Lech Poznań 3:3.

13 września (niedziela):
Pogoń Szczecin - Wisła Kraków 2:2;
Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 3:0.

14 września (poniedziałek):
Raków Częstochowa - Zagłębie Lubin 2:1.